Co nam się udało w 2008 r.

Co nam się udało w 2008 r.

fot. Photos.com
Bez wielkich dokonań, raczej stagnacja – taka była Polska A.D. 2008. Niewiele wydarzeń w ostatnich dwunastu miesiącach wryło się w pamięć, mimo że niemal co tydzień opinia publiczna była bombardowana sensacyjnymi doniesieniami. Podniecenie szybko jednak opadało. Konflikty, które tak nas pochłaniają na co dzień, z perspektywy czasu okazują się nieistotnymi awanturkami, które nie prowadzą do rozstrzygnięć otwierających nowe możliwości rozwoju. Co pozytywnego zrobiliśmy w 2008 r.?
Sukcesy 2008

Przeceniane
* poprawa klimatu w stosunkach między dworami premiera i prezydenta
* poprawa stosunków z Rosją i Niemcami
* poprawa pozycji Polski w świecie
* zakończenie polskiej misji wojskowej w Iraku
* sukcesy polskiej emigracji zarobkowej

Niedoceniane
* szybki wzrost gospodarczy Polski
* przebudowa Krakowskiego Przedmieścia, które stało się reprezentacyjną ulicą stolicy
* polityka wschodnia prezydenta
* rzeczywiste ożywienie polskiego życia intelektualnego
* wysiłki rządu zmierzające do zreformowania polskich uczelni i sposobu finansowania badań naukowych

Więcej o polskich dokonaniach w 2008 r. w poniedziałkowym wydaniu „Wprost"

Czytaj także

 7
  • brrr... IP
    Czego sie ludzie spodziewaliście? Wszystko jest robione z myślą o kampanii prezydenckiej i utrzymaniu poparcia w sondażach, które są tak wiarygodne jak oświadczenie Kiszczaka w dzisiejszej GW. Reformy są bolesne dla społeczeństwa i powodują spadek notowań, czego dowodzi przykład rządu J.Buzka. Tusk na to nie pójdzie, więc jest jak jest.
    • bez-nazwy IP
      oprócz bełkotu Tuska nic!
      • dada IP
        Polacy sami tego chcieli wybierajac PO ktore skoncentrowalo sie wylacznie na walce z PiS zamiast bronic Polski i jej interesow a przede wszystkim dbac o ludzi ktorym obiecalo zlote gory... rok stracony... i tylko dzieki Prezydentowi wszystko nie wpadlo w lapy PO.
        • sawa IP
          straszny rok dla Polski i Polaków, a na koniec i potwierdzenie tego, dokonano jeszcze likwidacji stoczni, co jeszcze wydrze nam Unia????