Prezydent chce parytetu 30 na 30

Prezydent chce parytetu 30 na 30

Dodano:   /  Zmieniono: 
Michał Krzymowski, Lech Kaczyński, Katarzyna Kozłowska (fot.WPROST) 
Lech Kaczyński zapowiada w wywiadzie dla „Wprost”, że podpisze ustawę parytetową. Zaznacza jednak, że ma do niej zastrzeżenia. - Na pewno, gdybym dostał taką ustawę 50 proc. na 50 proc., to bym się zastanawiał, bo parytet np. 30 procentowy dla kobiet i mężczyzn wydaje mi się na dziś bardziej realistyczny. Ale pewnie bym podpisał – mówi „Wprost” prezydent.
Kaczyński uważa jednak, że kwestia równouprawnienia kobiet i mężczyzn dotyczy nie tylko polityki. - To też sprawa pracy zawodowej, płacy, możliwości łączenia kariery z obowiązkami rodzinnymi, demokratyzacja rodziny. To nie znaczy, że nie ma w Polsce rodzin demokratycznych, ale myślę, że trzeba nad tym pracować. Jest też sprawa przemocy wobec kobiet, kwestie obyczajowe – wylicza prezydent w wywiadzie dla „Wprost".
Kaczyński twierdzi też, że mógłby zagłosować na kobietę w wy-borach prezydenckich. Dodaje, że sam był obiektem ataków z powodu zbyt dużej liczby kobiet pracujących w jego kancelarii. - Tak się złożyło, bo przy decyzjach personalnych płeć nie ma dla mnie znaczenia. I wtedy właśnie stawiano mi niezbyt eleganckie zarzuty. Padały nawet określenia typu „babiniec, fraucymer" itp.

Cała rozmowa z prezydentem Lechem Kaczyńskim w poniedziałkowym wydaniu tygodnika Wprost