Platforma chce Olejniczaka

Platforma chce Olejniczaka

Dodano:   /  Zmieniono: 34
Fot. A. Jagielak /Wprost
- Wojtek bardziej pasuje do nas niż do SLD. Jego przejście do Platformy to tylko kwestia czasu – mówią o Wojciechu Olejniczaku politycy PO. Gdyby transfer doszedł do skutku, europoseł SLD byłby już trzecim lewicowym politykiem – po Danucie Huebner i Włodzimierzu Cimoszewiczu – współpracującym z Platformą. Z ustaleń „Wprost” i „Dżungli politycznej” TVP Info wynika, że liderzy PO chcieliby przeciągnąć do siebie Olejniczaka jeszcze przed wyborami prezydenckimi.
Sam europoseł nie chce rozmawiać na temat swojej współpracy z Platformą. – Nie zajmuje się tym – ucina nasze pytania. – To, że Platforma zagina na niego parol, nie jest żadną tajemnicą, ale nic z tego nie będzie. Wojtek jest raczej nastawiony na długi marsz wewnątrz Sojuszu, choć jego metą rzeczywiście mogłaby być koalicja z PO – dodaje sympatyzujący z nim poseł SLD. Platforma nie daje jednak za wygraną. – Mamy nadzieję, że jeszcze przed wyborami Wojtek będzie z nami. Na pewno zaproponujemy mu jakąś ciekawą formułę współpracy – mówi twardo współpracownik Donalda Tuska.

Oficjalnie politycy PO mówią o Olejniczaku w samych superlatywach. – O możliwości współpracy nie chce mówić, bo mógłbym mu tylko zaszkodzić, ale podział na środowiska postpezetpeerowskie i postsolidarnościowe jest już nieaktualny. A Wojciech Olejniczak to bardzo miły, kulturalny i rozsądny socjaldemokrata. W przeciwieństwie do Grzegorza Napieralskiego, niestrawnego lidera pisolewu – mówi „Wprost" i „Dżungli politycznej" wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Podobnego zdania jest Sebastian Karpiniuk, którego także spytaliśmy o współpracę z Olejnczakiem. – Cóż, życie przynosi różne niespodzianki, choć na razie nie widzę u niego woli w tej sprawie. Na pewno jest to człowiek, z którym dobrze się rozmawia o realizacji wspólnych projektów. Jest to szczególnie widoczne na tle Napieralskiego, mistrza politycznej dilerki – twierdzi.

Z naszych ustaleń wynika, że głównym pomysłodawcą rozmów z Olejniczakiem jest szef klubu PO Grzegorz Schetyna. Obaj politycy mają bardzo dobre relacje osobiste. – Kiedy Wojtek był jeszcze liderem SLD, to często wyrzucał Schetynie, że PO nie zrobiła koalicji z Sojuszem – twierdzi współpracownik numeru dwa w Platformie. Zresztą Schetyna i Olejniczak kilka razy już ze sobą współpracowali. Europoseł SLD ostatnio namawiał prof. Jerzego Hausera do kandydowania do Rady Polityki Pieniężnej. Zrobił to na prośbę Grzegorza Schetyny. Wcześniej pomógł Platformie skontaktować się z Włodzimierzem Cimoszewiczem w sprawie startu na szefa Rady Europy.


 34

Czytaj także