Bigos rusza w świat

Bigos rusza w świat

Anna Applebaum-Sikorska (fot. Forum)
Może za sprawą żony ministra spraw zagranicznych Anny Applebaum-Sikorskiej polska kuchnia podbije świat? Jeśli nie będziemy w tym przeszkadzać, krzycząc „śledź bez czosnku albo żaden!”.
"Przepisy z mojego ogrodu" - to książka, w której żona szefa MSZ Radosława Sikorskiego oraz Danielle Crittenden proponują polską kuchnię "z dodatkiem fusion". - Nigdy nie mówiłam, że wszystko w tej książce jest "po polsku" - mówi "Wprost" Applebaum, broniąc pomysłu dodawania liścia laurowego i czterech ziaren ziela angielskiego do rosołu. - Nie ma czegoś takiego jak "prawidłowy" rosół! Są różne przepisy i różne efekty. A akurat liść laurowy i ziele angielskie nadają rosołowi ostrzejszy smak - dodaje.

W rozmowie z Piotrem Najsztubem Applebaum przekonuje, że polska kuchnia ma szansę zwojować coś na świecie. - Pod warunkiem że zgodzicie się np. na używanie ziela angielskiego czy liści laurowych, jeśli zgodzicie się na zmiany i wpływ innych kultur - ocenia. - Takie zmiany zachodziły od początku podboju świata, np. w chińskiej kuchni. To, co się z niej jada w Nowym Jorku, to nie jest to samo, co się jada w Chinach. Podobnie musi być z kuchnią polską, wtedy ma szanse spodobać się światu - dodaje rozmówczyni "Wprost".

Co Polacy mogą wziąć z kuchni i z dumą pokazać światu? - Sałatki i surówki - twierdzi Anna Applebaum. Dlaczego? Bo na świecie ludzie są przyzwyczajeni, że jak sałatka, to zielona sałata. A Polacy pokazują, że może jej tam wcale nie być. - Używacie warzyw gotowanych i niegotowanych, np. buraki gotowane z innymi surowymi produktami. Macie w Polsce bardzo dobre i bardzo nietypowe rozwiązania. Nie ma niczego podobnego w innych kuchniach - chwali żona szefa MSZ.

Rozmowa Piotra Najsztuba z Anną Applebaum-Sikorską o śledziu, czosnku, mizerii bez śmietany, bigosie i warzywach a la polonaise w najnowszym "Wprost", w sprzedaży od poniedziałku.

Czytaj także

 6
  • Icek znajomy Radka IP
    ii prawde gadał stary rabin ze najlepsze geszefty robi sie na głupich PO-lakach
    • OB-CIACHowiec POwiec IP
      No i pogadali sobie, starsza siostra z starszym bratem?
      • MIREK . G . z . C A N A D A . IP
        - CZY - BEDZIE -CIAG - DALSZY - D O Z Y N A N J A - W A T A C H Y - . S M O  L E N S K -  10-04-2010 - !!!!! .
        • roza IP
          Ja, Polka z dziada pradziada,gotuję rosól od zawsze z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego, i przez myśl mi nie przeszło, że to nie po polsku. Coś takiego, mój rosól (pyszny)nie jest polskiej kuchni??
          A sałatek to nauczyłam sie za granicą polską, bo w Polsce tylko była właśnie sałata zielona i słynna jarzynowa. Także coś nie tak w tej książce żona ministra opowiada. I tak tworzy się fałszywy obraz naszej kuchni.

          Czytaj także