Aleksander Kwaśniewski o polskiej lewicy

Aleksander Kwaśniewski o polskiej lewicy

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Aleksander Kwaśniewski (fot. Artur Gierwatowski/edytor.net/newpix/pl)
Zdaniem byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego polska lewica ma problem. Jest podzielona pomiędzy partie, które mają nad sobą szklane sufity - SLD i Ruch Palikota. Uratować mógłby ją tylko ktoś taki jak Kuroń. - Tyle że Kuronie na kamieniu się nie rodzą - zauważa Kwaśniewski w rozmowie z Piotrem Najsztubem.
PIOTR NAJSZTUB:  Co więc z wizją polskiej lewicy?

ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI: Problem obu ugrupowań, i Palikota, i Millera, polega na tym, że mają nad sobą szklane sufity, z różnych powodów. SLD z tego powodu, że nie potrafi dotrzeć do nowego wyborcy, jest bardziej partią sentymentu i...

Imienin u wuja, który był premierem.

I stereotypu, który im został przypisany. Natomiast Palikotowi nie udało się stworzyć i siebie samego, i partii jako alternatywy politycznej, jako partii zdolnej do rządzenia, zdobywającej zaufanie bez rezygnacji ze swojego programu politycznego, przesuwającej się w stronę centrum czy innych ugrupowań.

Z przewodniczącego Dudy i z „Solidarności” może wyrosnąć lewicowa formacja?

Jeżeli kryzys będzie bardziej odczuwalny, to niewątpliwie otworzy się przestrzeń dla ludzi niezgranych. Pochylanie się „z troską” nad bezrobotnymi wszystkich tych, którzy przez ostatnie dwadzieścia parę lat rządzili, będzie mało wiarygodne. Jednak ktoś, kto będzie potrafił przedstawiać nie tylko pretensje tych ludzi, ale także realistyczny program naprawczy, może zdobyć wsparcie.

Jacek Kuroń, niestety, nie żyje.

Tu akurat trafił pan na porównanie inspirujące. To musi być ktoś, kto potrafi pogodzić troskę prawdziwą, nieudawaną, swoją przeszłość, która by pokazywała, że nie jest koniunkturalistą, z niezwykłą charyzmą i myśleniem w kategoriach państwowych. Tyle że Kuronie na kamieniu się nie rodzą.

Cała rozmowa w najnowszym numerze tygodnika „Wprost”, które od niedzielnego południa
(12.00)  jest już dostępne w formie e-wydania.

Najnowsze wydanie tygodnika dostępne też na Facebooku

 7
  • ola   IP
    Tylko co tak naprawdę oznacza pojęcie lewicy? Przecież wszystko ewoluuje. Również określenie lewica( i prawica) zmieniało się w zależności od kontekstu historycznego, Termin ten odnosił się pierwotnie do układu siedzeń w parlamencie w okresie rewolucji francuzkiej,po lewej stronie zasiadali radykalni republikanie,po prawej monarchiści.Z upływem czasu lewica utożsamiana była z nurtami niekoniecznie identycznymi: anarchią,egalitaryzmem,socjalizmem utopijnym, demokracją społeczną i komunizmem pod wpływem manifestu komunistycznego Marksa i Engelsa jako wizji postburżazyjnego społeczeństwa bezklasowego. Rewolucja październikowa zawłaszczyła z kolei filozofię Marksa do stworzenia dyktatury proletariackiej, co całkowicie podważało ideę egalitaryzmu.
    Kolejne spaczenie terminu socjalizmu nastąpiło w okresie III Rzeszy, gdzie zrodziła się narodowa i zarazem antyelitarna i antyliberalna ideologia znana pod nazwą narodowego socjalizmu. I nie zapomnijmy, że ten bolszewicki antysalonowy element( Łżych elit, zgniłych liberałów) wpisuję się również w program partyjny PiS.
    Lewica jest pojęciem bardzo relatywnym.
    • łodzianin   IP
      Kwas wie co mówi. Przecież stworzył zjednoczoną lewicę pod nazwą LiD. Osobiście wskazywał kogo nie może być w takiej partii. I co ? Wielka klapa. Niech on zajmie się ślubem córki i z polityką da spokój.
      • gosc   IP
        olus nie masz za co brac w gardelko to idz do BOLKA zawsze ma te dziesiec zlotych,chociaz malo zarabia ale ma dobre serce.
        • a   IP
          U zach.sasiada ,zadna partia nie wchodzilaby w koalicje z DIE LINKE odpowiednik naszego SLD.
          Wyjatkiem takiej koalicji jest tylko postNRDowska SPD. Na zachodniej czesci postkomunisci sa tam wykluczeni z powodzen politycznych.
          Dziwilo by mnie ,ze neoliberalny Ruch Palikota wiazal by sie z postkomunistami.W innym miejscu czyta sie ,ze nawet ultranarwodosciowy PIS ,wiazal by sie z nimi,by tylko przeciw rzadowi.Paradoksalne.
          To byloby jak pucz ,chyba nikomu by to niesluzylo.
          • yy   IP
            Kwasniewski pozostal w 20 wieku i juz sie nie zmieni. Dzisiejszy swiat ma inne wyzwania, tak zwany demokratyczny zachòd w wiekszosci przypadkòw zyl na kredyt a do tego narosly problemy etyczne dotyczace nielegalnosci w zyciu spoleczno-ekonomicznym niezaleznie kto byl przy wladzy. Dzisiaj kazdy kraj musi wyeliminowac powyzsze nieprawidlowosci a do tego dochodza problemy globalne zwiazane z biologiczna mozliwoscia ziemi, jest nas coraz wiecej i za 20-30 lat nie bedziemy w stanie sie wyzywic, bedzie brakowalo wody itd. Powstanie tez problem energetyczny. Zwiekszaja sie problemy zwiazane z pdnoszeniem sie temperatury na ziemi. To nie sa problemy lewicy czy prawicy, to sa problemy natury swiatowej. Ale wracajac do Polski, przez dwadziescia lat ròznych rzadòw narastala korupcja, nepotyzm, nielegalnosc na wszystkich plaszczyznach rzadzenia. Doszlismy do sciany, albo wszyscy juz wkròtce o nia sie rozwalimy albo pòjdziemy po rozum do glowy i dokonamy wspòlnie naprawy tego kraju, nie ma wyboru, zadna partia nie jest sama w stanie dokonac takiego przelomu.

            Czytaj także