Polka z Moskwy

Polka z Moskwy

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Karolina Gruszka (fot. Michal Piesciuk / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Karolina Gruszka wraca do teatru – zagra w „Ożenku” Gogola w reżyserii swojego męża, Iwana Wyrypajewa. Gruszka wydaje się stworzona do grania w rosyjskiej klasyce.
Mówi biegle po rosyjsku, a w Moskwie ma swoje ulubione miejsca i bliskich ludzi. Kiedy tam mieszka, nie czuje się „za granicą”. Dziś o Karolinie Gruszce wiemy równie dużo, co rosyjska publiczność. Wszystko dzięki jej pracy i życiu z Iwanem Wyrypajewem.

W najnowszym numerze "Wprost" aktorka opowiada o tym, jak przyzwyczajała się do moskiewskiego „kokainowego rytmu” i czym ją Moskwa zaskoczyła.  – Pochodziłam trochę po tamtejszych sławnych, prestiżowych teatrach, przeżyłam ciekawe doświadczenie, ale właściwie nie zobaczyłam niczego co, by mną szczególnie poruszyło. – mówi. Z drugiej strony cieszy ją fakt, że tam potrafi zasiąść na widowni jak zwykły widz. Oddać się spektaklowi, nie dokonując artystycznej analizy. – Mąż się śmieje, że przed wyjściem do teatru zawsze jestem podekscytowana. Cieszę się na to, co za chwilę ma się zdarzyć, czekam aż zgasną światła i kurtyna pójdzie w górę. Liczę na dialog z widzem i na emocje - podkreśla.

Swojego męża siedem lat temu w na festiwalu filmowym w Kijowie. Ogromne wrażenie zrobił na niej pokazywany wtedy film Wyrypajewa – "Euforia".  Ale jej sentyment do Rosji nie zaczął się od tej znajomości. Jeszcze przed szkołą teatralną, mając 17 lat, kręciła w Petersburgu film „Córka kapitana” według Puszkina.  Nie mówiła po rosyjsku, nie znała miejsc ani ludzi, ale wiedziała, że będzie chciała tam kiedyś wrócić. I wróciła, dziesięć lat później, w 2007 roku. Od tego czasu dzieli czas między Moskwę i Warszawę.

Z czasem, za sprawą Wyrypajewa, związała się ze środowiskiem rosyjskiego teatru alternatywnego. Nieznajomość języka nawet jej pomagała: – Rosjanie bardzo lubią polski akcent, z sympatią patrzą na obcokrajowców. – mówi. – A aktorka z Polski wciąż kojarzy im się z mitem Barbary Brylskiej, eleganckiej, tajemniczej i niedostępnej gwiazdy - dodaje.
 
I mimo starań kolorowych pism po obu stronach granicy, Karolina Gruszka odmówiła bycia celebrytką i jest w tej decyzji konsekwentna.

W najnowszym numerze "Wprost" – portret Karoliny Gruszki, która w „Ożenku” w warszawskim Teatrze Studio zagra Agafię Tichonową. Premiera: 1.02.2012.

Najnowszy "Wprost", jest już dostępny w formie e-wydania.

Najnowszy numer "Wprost" jest też dostępny na Facebooku.
 2
  • ale miodek   IP
    a jak poprawnie się pisze karolina wyrypana czy wyrypajewna.
    • lucek XVI   IP
      Ona-tak naprawdę,bo zdjęcie brrrr!-nie tylko bardzo ładna jest,ale i zmysł biznesowy posiada.
      Z panieńskim nazwiskiem raczej kariery by nie zrobiła.
      Szacun!

      Czytaj także