Warszawa. Wypadek z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa

Warszawa. Wypadek z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa

Służba Ochrony Państwa (zdj. ilustracyjne)
Służba Ochrony Państwa (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Newspix.pl / Mateusz Slodkowski / Fotonews
Na ulicy Czerniakowskiej w Warszawie doszło do kolizji z udziałem trzech samochodów. Jeden z pojazdów należał do SOP. O zdarzeniu donosi TVN Warszawa.

W poniedziałek 15 kwietnia w okolicy skrzyżowania ulic Czerniakowskiej i Nowosielskiej doszło do zderzenia trzech pojazdów. Na pasie drogi prowadzącym w kierunku Wilanowa doszło do wypadku, w którym uczestniczyły volkswagen, peugeot i citroen, należący do Służby Ochrony Państwa.

Jak tłumaczył w rozmowie z TVN Warszawa podpułkownik Bogusław Piórkowski, pojazd SOP nie przewoził VIP-ów. Przeznaczenie samochodu określił jako „administracyjno-służbowe”. – W stojący samochód Służby Ochrony Państwa uderzyło inne auto, które nie zdążyło wyhamować. Nikt nie został poszkodowany – relacjonował całe zdarzenie.

Dziennikarze portalu zwrócili uwagę na szybką reakcję . Wszystkie trzy samochody zostały odstawione na pobocze, a w ruchu drogowym nie powstały poważniejsze utrudnienia.

Czytaj także:
Kolizja z udziałem BMW Służby Ochrony Państwa

Czytaj także

 4
  • źródło WSI24, źródło gazownia, goowno prawda całą dobę i lemingoza łyka, a to, że 2+2= -5 tylko POtwierdza "inteligencję" lewackiego.
    • Za tytuły mające w sobie sugestię lub niedomówienie powinno się żądać takich kar finansowych, że by taka redakcja zesrała się i zdechła. Oto konkluzja zdarzenia -  W stojący samochód Służby Ochrony Państwa uderzyło inne auto, które nie zdążyło wyhamować -. Normalnie prałbym kijem mordy zakłamane.
      • Ku*wy , znajomi królika

        dopiero na limuzynach po 400 tysięcy uczącą się gdzie jest pedał hamulca

        a pieniędzy dla nauczycieli ,, niet ''' .
        • Z cyklu „Jak działa propaganda totalnych mediów”. Po pierwsze nie wypadek bo gdy nikt nie jest poszkodowany określa się takie zdarzenie mianem zdarzenia drogowego czy kolizji. Red akcje wiedzą o tym doskonale ale wiedzą też, że by lemingrad zawył i zaczął miotać się w spazmach trzeba użyć w tytule słów „wypadek” i „służba ochrony państwa”. Wtedy przekaz jest odpowiedni i można puszczać. W ten sposób można nawet z sytuacji gdy na zaparkowany, nie jeżdżący od 3 miesięcy rower będący na stanie SOP uderzy spadający z dachu sopel zrobić „Wypadek z udziałem pojazdu Służby Ochrony Państwa”. Tak. To te same media, które walą ataki na TVP za nieobiektywność czy nieodpowiednie (ich zdaniem) napisy na paskach. Leming!. Wyjcie! :)