Kadyrow o wojnie z Ukrainą. „Nie ma sensu mówić o negocjacjach”

Kadyrow o wojnie z Ukrainą. „Nie ma sensu mówić o negocjacjach”

Ramzan Kadyrow
Ramzan Kadyrow Źródło: PAP/EPA / Tatiana Barybina / Sputnik / Kremlin Pool
Ramzan Kadyrow zagroził, że Rosja przystąpi niebawem do zdobycia Odessy i Charkowa. „Potem pozwolimy szatańskim przywódcom Ukrainy podpisać dokumenty kapitulacji” – napisał Kadyrow.

W środę, 29 listopada, przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow poinformował na Telegramie, że odbył spotkanie z Apti Alaudinowem.

Kadyrow: Ochotnicy nadal dołączają

To dowódca słynących z okrucieństwa czeczeńskich sił specjalnych „Achmat”, które biorą udział w inwazji na Ukrainę. Warto dodać, że Kadyrow nazywa Alaudinowa swoim „drogim bratem”.

Alaudinow złożył Kadyrowowi raport z bieżącej sytuacji na froncie. Wynika z niego, że czeczeńscy żołnierze rzekomo mają odnosić sukcesy nad Dnieprem i być przygotowani do walki w trakcie nadchodzącej zimy.

„Codziennie bierzemy jeńców. (...) Nie zawsze możemy pokazać tych z nich, którzy zdecydowali się pozostać w Rosji i walczyć z zachodnimi satanistami. Ochotnicy nadal dołączają do szeregów Achmata. (...) Jednostki są wystarczająco wyposażone. Gotowe na zimno i mróz. Nasze siły posuwają się do przodu, choć nie gigantycznymi krokami” – czytamy we wpisie Kadyrowa.

„Nie ma sensu mówić o negocjacjach”

Przywódca Czeczenii odgraża się, że celem kolejnej ofensywy Rosji będzie zdobycie Odessy i Charkowa. To dwa największe po Kijowie miasta Ukrainy. Wykluczył scenariusz, aby w najbliższym czasie władze Ukrainy i Rosji przystąpiły do rozmów pokojowych.

„Nie ma sensu mówić o negocjacjach, bo Rosja jest w korzystniejszej pozycji strategicznej i gospodarczej. Mamy jeszcze kilka miast do odzyskania. A potem pozwolimy szatańskim przywódcom Ukrainy podpisać dokumenty kapitulacji i ostatecznie uwolnić naród ukraiński od jego całkowitego zniszczenia przez Zachód” – kontynuował Kadyrow.

Kadyrow zapowiada „dobre wieści” 2024 r.

Dodał, że w przyszłym roku mają nadejść „dobre wieści i zwycięstwo”. Z tego powodu czeczeńscy żołnierze mają być gotowi wypełnić „każdy rozkaz naszego naczelnego wodza Władimira Władimirowicza Putina”.

Co ciekawe, Kadyrow nie zawsze wypowiadał się w tak wiernopoddańczym tonie o władzach Rosji. W latach 90. brał udział w walkach o niepodległość Czeczenii. Jak sam kiedyś przyznał, pierwszego Rosjanina zabił w wieku 16 lat. Kadyrow przeszedł na stronę wroga w 2000 r.

Czytaj też:
Mocne słowa szefa MSZ Ukrainy. „Niech oddadzą własne terytorium”
Czytaj też:
Syn Kadyrowa został „honorowym obywatelem” okupowanego Doniecka. „Szczególny osobisty wkład”

Źródło: t.me/s/RKadyrov_95