Czeka nas kolejna fala migracji? Niemcy ostrzegają: Musimy zrobić wszystko

Czeka nas kolejna fala migracji? Niemcy ostrzegają: Musimy zrobić wszystko

Annalena Baerbock
Annalena Baerbock Źródło: Shutterstock / photocosmos1
Szefowa niemieckiej dyplomacji mówi wprost: Ukraina nadal potrzebuje intensywnego wsparcia finansowego. W przeciwnym wypadku Europę czekają liczne problemy.

– Ukraina nadal może wygrać wojnę. Jej przegrana byłaby dramatem zarówno dla jej wolności, jak i dla wolności całej Europy – zapewnia niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock w rozmowie z dziennikiem Süddeutsche Zeitung.

Potrzebne jest dalsze wsparcie dla Ukrainy

Ministra apeluje do wszystkich partnerów na całym świecie, aby te przekazały Ukrainie systemy przeciwlotnicze tak, jak ogłosiły to ostatnio Włochy. – Ukraina nie może jednocześnie chronić swoich miast i infrastruktury krytycznej – tłumaczy.

– Kiedy byłam w Buczy po straszliwych zbrodniach przeciwko tamtejszym cywilom, pomyślałam: to możemy być my – wspomina Annalena Baerbock. – Ukraina potrzebuje dalszego, intensywniejszego wsparcia. Wspieranie ich jest absolutnie w naszym interesie. Chodzi o nasz pokój w Europie – podkreśla.

Przegrana Ukrainy może powodować kolejną falę migracji

Z ewentualną przegraną Ukrainy wiązać ma się wiele potencjalnych problemów dla reszty Europy, w tym ponownie zwiększenie migracji. – Jeśli Ukraina nie będzie mogła się już bronić, a mówię to w kierunku wszystkich, którzy odmawiają jej wsparcia, to kolejne miliony będą musiały uciekać. Bo kto żyje dobrowolnie pod torturami i okupacją? – pyta polityczka.

„Ryzykujemy, że wojska Putina znajdą się na granicy z Polską”

O samym wspieraniu finansowym Ukrainy mówi, że jest to „obowiązek”. – Nawet jeśli kogoś to nie obchodzi, jeśli nie będziemy dalej wspierać Ukrainy, to ryzykujemy, że wojska Putina znajdą się na granicy z Polską – ostrzega Annalena Baerbock.

Co więcej, samo wspieranie w szerszym rozrachunku ma się opłacać. – Trudno jest określić, ile by kosztowało, gdybyśmy sami musieli bronić naszej wolności i bezpieczeństwa. Ostatecznie chodzi też o jedno: wsparcie Ukrainy trzyma wojnę z dala od nas – tłumaczy polityczka.

Czytaj też:
Rosyjscy szpiedzy umknęli polskim służbom? Wyszli z aresztu i słuch po nich zaginął
Czytaj też:
Wspólna deklaracja po szczycie pokojowym w Szwajcarii. Te kraje jej nie podpisały

Opracował:
Źródło: Süddeutsche Zeitung