„Dzisiaj około godziny 13 na ulicy Półwiejskiej dwóch agresywnych bojówkarzy napadło na członków Konfederacji. Jedna z ofiar, w starszym wieku została potraktowana gazem pieprzowym. Drugiego członka uderzono pięścią w głowę”– poinformowali przedstawiciele Konfederacji na Facebooku. Działacze zbierali podpisy poparcia dla kandydata na prezydenta Krzysztofa Bosaka. „Dzisiejsza napaść to efekt szerzonej od lat w Polsce nienawiści do polityków. Do zostania jej ofiarą wystarczy sam fakt posiadania odmiennych poglądów. Sprawa została już zgłoszona na policję i czekamy na jej dalszy przebieg” – dodano we wpisie.
Sytuację potwierdził na swoim Twitterze Jakub Mierzejewski prezes zarządu okręgowego Konfederacji w Poznaniu, który doprecyzował, że sprawa została zgłoszona na Komisariacie Policji Poznań Stare Miasto.
Do incydentu odniósł się też Krzysztof Bosak, który za całą sytuację obwinił bierność służb wobec skrajnej lewicy. „Przyczyną tego zdarzenia nie jest ani żaden „hejt” ani emocje między politykami. Przyczyną jest wieloletnia bierność służb spec. wobec rozwoju skrajnie lewicowego środowiska, afirmującego w swoich broszurach i instrukcjach przemoc polityczną. To istota ekstremizmu ideologicznego” – napisał na Twitterze kandydat Konfederacji na prezydenta.
twitterCzytaj też:
Krzysztof Bosak pokazał zdjęcia z egzotycznej podróży poślubnej. Rzecznik partii komentuje
