Zakopane ma nowego burmistrza. PiS przegrało walkę o stolicę Tatr

Zakopane ma nowego burmistrza. PiS przegrało walkę o stolicę Tatr

Łukasz Filipowicz
Łukasz Filipowicz Źródło:Facebook / Łukasz Filipowicz
Nowym burmistrzem Zakopanego zostanie kandydat niezależny Łukasz Filipowicz. To bolesna porażka kandydatki PiS Agnieszki Nowak-Gąsienicy.

Według danych podanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej nowym burmistrzem Zakopanego został Łukasz Filipowicz. Burmistrz elekt to lokalny przedsiębiorca z branży turystycznej, który w latach 2014-2018 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego rady miasta.

Łukasz Filipowicz nowym burmistrzem Zakopanego

Niezależny kandydat, który wraz ze swoim komitetem „Przyjazne Zakopane” startował bez wsparcia żadnej dużej partii politycznej, pokonał w drugiej turze wyborów samorządowych kandydatkę PiS Agnieszkę Nowak-Gąsienicę. Tym samym, po ustąpieniu dotychczasowego burmistrza Leszka Doruly, popieranego w poprzednich wyborach przez PiS, partia Jarosława Kaczyńskiego przegrywa prestiżowy bój o stolicę Tatr i traci swój wpływ na to miasto.

PKW podaje, że po podliczeniu danych ze wszystkich obwodów głosowania Łukasz Filipowicz wygrywa drugą turę wyborów, zdobywając 63,16 proc. głosów, a Agnieszka Nowak-Gąsienica zdobyła 36,84 proc. głosów.

„Filipowicz zwyciężył w zdecydowanej większości komisji, nawet w miejscach, które uważane były za bastiony PiS w Zakopanem, na przykład na Cyrhli czy Olczy. Według wstępnych wyników Agnieszka Nowak Gąsienica z większych komisji wygrała tylko na Harendzie” – czytamy w internetowym portalu „Tygodnika Podhalańskiego” 24tp.pl.

„Wygraliśmy dużą przewagą”

Swoją wygraną burmistrz elekt Zakopanego komentował na gorąco na antenie TVN24.

– Emocje w sztabie są bardzo gorące. Niesamowita euforia – mówił Filipowicz. – Wszystkim dziękuję za wsparcie. Jest tu dużo osób, które były z nami przez trudną kampanię, wspierały nas. W efekcie tego wygraliśmy te wybory dużą przewagą – dodał.

Nowy burmistrz Zakopanego podkreślił, że to była bardzo trudna kampania wyborcza. – Moi kontrkandydaci byli wspierani przez dwie największe partie w tym kraju. Dla takiego małego, lokalnego komitetu to bardzo duże osiągnięcie, że udało się – wskazał Filipowicz. – To wszystko dzięki wyborcom, którzy wybrali tę niezależność, przyzwoitość, uczciwą kampanię, którą prowadziliśmy. To wyborcom się spodobało: nasz program, nasza wizja miasta. Wyborcy wybrali nas. Teraz czeka nas dużo ciężkiej pracy – podkreślił.

Czytaj też:
Pierwszy prezydent miasta z Konfederacji? Menzten jest tego pewien
Czytaj też:
Kielce będą miały pierwszą prezydentkę w historii. „Ogromne wzruszenie”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Tygodnik Podhalański / TVN24