Kierowca passata uciekał przed policją. Gdy się zgubił, sam zadzwonił na 997

Kierowca passata uciekał przed policją. Gdy się zgubił, sam zadzwonił na 997

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Centrum Hrubieszowa
Centrum Hrubieszowa / Źródło: Wikipedia / Qqerim
Kierowca uciekał na widok radiowozu. Po kilkudziesięciu kilometrach skręcił w leśną drogę. Po pewnym czasie sam zadzwonił pod numer alarmowy.

W czwartek 17 listopada policjanci z hrubieszowskiej drogówki udali się na ulicę Wyzwolenia w Hrubieszowie, gdzie według zgłoszenia z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa miało dochodzić do przekroczenia dozwolonej prędkości przez kierujących. Po przybyciu na miejsce, Funkcjonariusze zauważyli jadącego szybko volkswagena passata. Według pomiaru, pojazd nie zastosował się do ograniczenia prędkości w obszarze zabudowanym i przekroczył dozwoloną prędkość jazdy o 59 km/h. Kierowca passata na widok radiowozu zwolnił, a następnie gwałtownie przyspieszył, odjeżdżając  w kierunku miejscowości Teptiuków. Kierujący nie reagował na sygnały nakazujące zatrzymanie pojazdu.

Policjanci ruszyli w pościg, informując dyżurnego jednostki o kierunku jazdy uciekiniera. Po kilkudziesięciu kilometrach jazdy, w miejscowości Maziarnia, kierowca passata skręcił w leśną drogę. Tam porzucił pojazd i uciekł w głąb lasu. Do jego poszukiwań użyto psa tropiącego z jednostki straży granicznej, co jednak nie pomogło w znalezieniu uciekiniera.

Po pewnym czasie, gdy już się ściemniało, dyżurny komendy odebrał telefon alarmowy. Rozmówca poinformował, że zgubił się w lesie i prosił o pomoc. Przyznał, że wcześniej tego samego dnia uciekał przed radiowozem.

Okazało się, że kierującym był 24-letni mieszkaniec gminy Trzeszczany. Jako powód swojej ucieczki podał brak prawa jazdy.

Źródło: policja.pl
 3

Czytaj także