Agent Tomek dostanie 2 mln zł emerytury? „Przywileje emerytalne pochłaniają ok. 30 mld zł rocznie”

Agent Tomek dostanie 2 mln zł emerytury? „Przywileje emerytalne pochłaniają ok. 30 mld zł rocznie”

Tomasz Kaczmarek
Tomasz Kaczmarek / Źródło: Newspix.pl / MATEUSZ BAJ
Nad emeryturami najbardziej uprzywilejowanych grup społecznych pochylili się dziennikarze portalu Fakt.pl. Przekonują, że panujący w naszym kraju system nie jest sprawiedliwy.

Według wyliczeń dziennikarzy Fakt24.pl, przeciętny Polak pracuje i płaci składki emerytalne przez okres od 35 do 40 lat. Zestawia tę sytuację z niektórymi uprzywilejowanymi grupami zawodowymi, które mogą pracować krócej, a emeryturę otrzymują wyższą. – W służbach mundurowych emerytury są wyliczane na specjalnych, bardzo korzystnych warunkach. Jeśli jest policjant i pielęgniarka, którzy tyle samo zarabiają, to policjant dostanie trzy razy więcej emerytury od pielęgniarki. Uważam to za głęboko niesprawiedliwe – podaje przykład Jeremi Mordasewicz, ekspert konfederacji Lewiatan.

Jako inne grupy uprzywilejowane dziennikarze wymieniają górników, rolników, posłów i przedstawicieli niektórych zawodów prawniczych. Zwracają uwagę na wnioski płynące z opublikowanych właśnie przez Ministerstwo Sprawiedliwości danych dotyczących świadczeń wypłacanych sędziom po przejściu w stan spoczynku. W Polsce sędziowie po zakończeniu aktywności zawodowej nadal zachowują swoje stanowiska i przysługuje im co miesiąc równowartość 75 proc. ostatniej pensji. Średnio jest to 8189 zł.

Według szacunków Fakt24.pl przywileje emerytalne każdego roku uszczuplają budżet o ok. 30 mld złotych. Rząd nie zgadza się z rekomendacjami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, aby funkcjonariusze służb mogli liczyć na emerytury dopiero po 60 i 65 roku życia. Politycy nie chcą likwidować przywilejów emerytalnych. Sami są grupą korzystającą z udogodnień tego systemu. Jako przykład Fakt.pl podaje posła Stefana Niesiołowskiego, który jako 73-letni emeryt pobiera także dietę poselską. Łącznie daje mu to ok. 17,7 tys, zł miesięcznie. Według danych GUS, państwo może mu wypłacić w ten sposób nawet milion złotych. Jeszcze więcej otrzyma 41-letni Tomasz Kaczmarek, były agent CBA i poseł na Sejm VII kadencji, który na emeryturę przeszedł w wieku 34 lat. Państwo może mu wypłacić nawet 1 mln 988 tys. złotych.

Deklaracja prezes ZUS

W ostatnich dniach w kwestii emerytur wypowiedziała się m.in. prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS. Mówiła o tym, co czeka Polaków w październiku tego roku, kiedy w życie wejdą przepisy obniżające wiek emerytalny kobiet do 60 lat, a mężczyzn do 65 lat. Tylko w ostatnim kwartale bieżącego roku około 331 tys. osób będzie mogło przejść na emeryturę. ZUS skupia się obecnie na tym, by przygotować się do tej sytuacji.

– Chcielibyśmy, żeby na podstawie przepisów tej ustawy ubezpieczeni podjęli przemyślaną decyzję związaną z przejściem na emeryturę. Proponujemy, aby od lipca tego roku wprowadzić szereg rozwiązań, które pozwoliłyby na skorzystanie z tego prawa do emerytury. Uruchomiliśmy instytucję doradcy emerytalnego – mówiła. Nowa instytucja ma pomóc osobom mającym przejść na emeryturę, by pomogły ocenić, kiedy najbardziej się to opłaca. Prezes ZUS dokonała też ważnej zapowiedzi. Podkreśliła, że osoby, które nie chcą przejść na emeryturę po obniżeniu wieku emerytalnego, będą chronione przed zwolnieniami w pracy.

Źródło: Fakt24.pl
+
 40

Czytaj także