W klinice Ewy Błaszczyk pracował pedofil. Wydało się, gdy jedno z dzieci wpadło w histerię

W klinice Ewy Błaszczyk pracował pedofil. Wydało się, gdy jedno z dzieci wpadło w histerię

Klinika "Budzik"
Klinika "Budzik" / Źródło: Facebook
Prokuratura oskarżyła fizjoterapeutę Artura W., który współpracował z warszawską kliniką „Budzik”, o molestowanie swoich nieletnich podopiecznych. Policjanci znaleźli w jego mieszkaniu pornografię pedofilską.

Być może sprawa nie wyszłaby na jaw jeszcze przez długie miesiące, gdyby nie atak paniki jednej z dziewczynek, do którego doszło po informacji o zbliżających się sesjach terapeutycznych z Arturem W. Ojciec małej pacjentki podzielił się swoimi podejrzeniami z policją, która 18 maja zatrzymała podejrzanego i przeszukała jego mieszkanie. W domu Artura W. znaleziono pedofilskie zdjęcia, a zboczeniec trafił do aresztu.

– Prokuratura postawiła Arturowi W. zarzuty utrwalania i posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich, a także doprowadzania osoby do poddania się innej czynności seksualnej poprzez wykorzystanie jej bezradności – potwierdził rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Łukasz Łapczyński. Poinformował także o trwających obecnie rozmowach z rodzinami małoletnich pacjentów kliniki „Budzik”, prowadzonej w Warszawie przez popularną aktorkę Ewę Błaszczyk.

Założony w 2013 roku „Budzik” działa przy Centrum Zdrowia Dziecka. Główną misją kliniki jest pomoc przy wyjściu ze śpiączki oraz leczenie urazów mózgu. Placówka powołana do życia przez fundację Ewy Błaszczyk „Akogo” może pochwalić się licznymi sukcesami i trwałymi wybudzeniami ze śpiączki.

Czytaj także

 2
  • Takiemu tylko sznur .
    • Aż się prosi by coś ważnego napisać. Ale wiem, że cenzor łomiarz czai się z tym swoim: "treść została usunięta" wiec dam sobie spokój.
      Niech redakcja - wzorem pewnego szmatławego portalu - zobowiąże pracowników by pod różnymi ksywkami ożywiali dyskusję.