Zatrudniany w państwowych spółkach kuzyn Kaczyńskiego skarży się na trudności ze znalezieniem pracy

Zatrudniany w państwowych spółkach kuzyn Kaczyńskiego skarży się na trudności ze znalezieniem pracy

Siedziba TVP
Siedziba TVP / Źródło: Newspix.pl / TOMASZ OZDOBA
Spokrewniony z braćmi Kaczyńskimi Jan Maria Tomaszewski w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” przekonywał, że posiadanie wysoko postawionego kuzyna wcale nie ułatwia mu życia.

Jeżeli ktoś myślał, że pokrewieństwo z Jarosławem Kaczyńskim otwiera w Polsce niemal wszystkie drzwi, może zdziwić się po przeczytaniu najnowszego wywiadu z Janem Marią Tomaszewskim. Syn siostry matki braci Kaczyńskich w rozmowie z Robertem Mazurkiem z „DGP” skarżył się wręcz na problemy wynikające z posiadania znanej i wpływowej rodziny. „Niczego nie mogłem zrobić, nigdzie mnie nie chcieli zatrudnić, bo nepotyzm” – przekonywał. „I cały czas słyszałem: «Nie mogę, bo nepotyzm!»” – podkreślał. Co ciekawe, pomimo tak wielkich trudności, Tomaszewski pracował m.in. w warszawskich wodociągach czy Orlenie, a obecnie pełni funkcję doradcy zarządu Telewizji Polskiej ds. teatru.

„Nie zdaje sobie pan sprawy, jak mnie sekowano, ale nie chcę tym epatować. Kogo to obchodzi? To moja sprawa, moje problemy, nie narzekam” – próbował przerwać temat Tomaszewski. „Tak jak teraz, robię swoje, a poza tym rysuję, robię wystawę w Pułtusku, będzie następna i to jest moja robota. A co mam chodzić i opowiadać w mediach, że mi źle czy dobrze? A co ja jestem panienka, żeby mnie pokazywali, czy żebym wywiadów udzielał?” – mówił, udzielając wywiadu.

Czytaj także

 3
  • Jesteś dur5niem . Bo mogłeś Nojmanowi Grabcowi lub innemu z ważnych w PO powiedzieć że jestem Krewnym kaczora , oni sami by dopisali sobie że Donalda , bo kto by miał czelność i odwagę ich nabierać .oNI WYKONALLI BY TELEFON DO KOLESIÓW DO rATUSZa wARSZAWSKego, teatru , TVN lyb Polsatu, i fucha w RN byłaby jak drut.
    • Picu picu moj dziedzicu
      • "A co ja jestem panienka, żeby mnie pokazywali, czy żebym wywiadów udzielał?” – mówił, udzielając wywiadu. " Hehe. Tak na poważnie. To biznes trzeba trzymać z dala od polityki... bo skończymy jak na Węgrzech. Tam pierwsza 10 najbogatszych ludzi to najbliżsi znajomi Orbana koledzy ze szkoły, wojska itd.