4-latek pomylił prawdziwy pistolet z zabawkowym i zastrzelił młodszego brata

4-latek pomylił prawdziwy pistolet z zabawkowym i zastrzelił młodszego brata

Bracia Aponte
Bracia Aponte / Źródło: nbc29
Chłopiec zastrzelił swojego młodszego brata, ponieważ myślał, że trzyma w ręce zabawkę. Do zdarzenia doszło w stanie Wirginia w USA.

4-letni chłopiec z hrabstwa Luisa w stanie Wirginia w USA zastrzelił swojego 2-letniego brata. Tyler Aponte został odnaleziony około godziny 10:45 we wtorek 22 maja rano z pojedynczym postrzałem w klatkę piersiową. Jego starszy brat, którego imienia nie podano, przypadkowo zastrzelił go z pistoletu ojca. jak tłumaczył później rodzicom i policji, był przekonany, że trzyma zabawkową broń.

Policjanci przybyli na miejsce zdarzenia w momencie, kiedy Tyler już nie oddychał. Dziecko przetransportowano helikopterem do Centrum Medycznego Uniwersytetu Virginia, gdzie lekarze mogli jedynie stwierdzić jego zgon. Lokalny szeryf ustalił, że matka chłopców była w chwili zdarzenia w domu. Ojciec przebywał wówczas w pracy. Sąsiadka rodziny Aponte opowiadała stacji WWBT TV, że oboje „padli na kolana”, kiedy usłyszeli o śmierci synka.

To nie koniec problemów rodziny Aponte. Teraz szeryf będzie musiał ustalić, w jaki sposób broń znalazła się w rękach 4-latka i czy była odpowiednio zabezpieczona. Organizacja The Trace ustaliła w tym tygodniu, że około 4,6 miliona amerykańskich dzieci mieszka w domach, w których znajduje się niezabezpieczona i załadowana broń. W Wirginii obowiązuje specjalne prawo (CAP) mówiące o odpowiedzialności rodziców za nienadzorowany dostęp dzieci do broni palnej.

Czytaj także:
Strzelanina na Florydzie. Sprawca ma związek z tajemniczą śmiercią w innym mieście?

Czytaj także

 0

Czytaj także