Koniec Ubera dla pijanych pasażerów. Będą zmiany w aplikacji

Koniec Ubera dla pijanych pasażerów. Będą zmiany w aplikacji

Telefon, zdj. ilustracyjne
Telefon, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Witthaya
Władze amerykańskiego przedsiębiorstwa Uber zgłosiły do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych pomysł, dzięki któremu kierowcy będą mogli sprawdzić, czy zamawiający transport jest pod wpływem alkoholu. Kierujący mógłby decydować o tym, czy chce zabrać podchmielonego pasażera.

Do urzędu zgłoszono plan innowacji aplikacji zakładający, że na podstawie danych lokalizacyjnych, szybkości, trafności wprowadzania tekstu i kąta nachylenia telefonu, mogłaby ona oszacować, czy klient jest pod wpływem alkoholu. Prowadzący samochód decydowałby o tym, czy chce przewieźć taką osobę czy też woli anulować kurs.

Ostatnie dochodzenie CNN wykazało, że 103 kierowców Ubera ze Stanów Zjednoczonych zostało w ciągu ostatnich czterech lat oskarżonych o „napastowanie lub wykorzystywanie seksualne”. 31 kierowców skazanych zostało za przestępstwa gwałtu i molestowania.

Uber to amerykańskie przedsiębiorstwo z siedzibą w San Francisco. Aplikacja służy do zamawiania usług transportu samochodowego poprzez kojarzenie pasażerów z kierowcami korzystającymi z aplikacji. Uber jest globalną usługą, działa w 737 miastach w 84 krajach świata. Polski oddział Ubera został zarejestrowany w grudniu 2013 jako Uber Poland spółka z o.o.

Czytaj także

 1

Czytaj także