Gwałt i epatowanie seksem w popularnej grze komputerowej dla dzieci

Gwałt i epatowanie seksem w popularnej grze komputerowej dla dzieci

Screen z gry wykonany przez Amber Petersen
Screen z gry wykonany przez Amber Petersen / Źródło: Facebook / Amber Petersen
Choć wielu rodziców mogło o tej podobnej do Minecrafta produkcji nigdy nie słyszeć, Roblox cieszy się na świecie ogromną popularnością. Każdego miesiąca odnotowuje wizyty ponad 60 milionów użytkowników. Ostatnio o tytule zrobiło się głośno ze względu na kontrowersyjne zachowanie niektórych graczy.

Precyzyjnie rzecz ujmując, Roblox to bardziej narzędzie do tworzenia gier, niż sama tylko gra. To jednocześnie silnik dla twórców oraz centrum społeczności, wymieniającej się stworzonymi dla siebie światami wirtualnymi. W kreowanie cyfrowej zawartości można bawić się za darmo, a minimalny wiek dla chętnych został przez twórców określony na poziomie 7 lat. Stworzony w 2006 roku Roblox z czasem poszedł śladami Minecrafta i również dorobił się szerokiej, liczonej na 64 mln rzeszy użytkowników.

W tak dużej grupie niestety zawsze znajdą się czarne owce. Na początku czerwca matka młodego gracza z Australii pokazała światu wirtualną „komnatę seksu” stworzoną przez graczy, do której przez przypadek weszła postać sterowana przez jej 6-letnią córkę. Kobieta była przerażona łatwością, z jaką jej dziecko dostało się między dorosłych graczy zainteresowanych wirtualnym seksem.

Tym razem portal BBC News donosi o matce z Karoliny Północnej, której 7-letnia córka została w szokujący sposób zaatakowana w grze. Jej awatar został napadnięty i „zgwałcony” przez trzech innych graczy. Choć w kontekście pikselowej gry komputerowej dla dzieci może się to wydawać absurdalne, opisywane przez Amber Petersen zdarzenie faktycznie przypominało napaść na tle seksualnym. Zrobione przez nią screeny z gry pokazywały nawet męskie genitalia.

Jak podkreśla w swoim materiale BBC, do wirtualnego napastowania doszło pomimo ustawienia przez rodziców najostrzejszych blokad rodzicielskich i pomimo 24-godzinnej obecności w grze moderatorów, mających przeciwdziałać takim sytuacjom. Rzecznik firmy Roblox zapewniał, że jej pracownicy robią wszystko, by uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości.

Czytaj także:
Cyberpunk 2077. Twórcy „Wiedźmina” zaprezentowali zwiastun nowej gry

Czytaj także

 2