Pożar w studiu animacji w Kioto. Nie żyje kilkanaście osób

Pożar w studiu animacji w Kioto. Nie żyje kilkanaście osób

Pożar w studiu animacji w Kioto został podłożony przez mężczyznę, który wcześniej rozpryskał w budynku niezidentyfikowaną ciecz. Jak informują lokalne władze w tragedii zginęło co najmniej 12 osób, a kilkadziesiąt innych zostało rannych.

Do zdarzenia doszło w czwartek 18 lipca około 10:30 lokalnego czasu. Spłonęło studio animacji na przedmieściach Kioto w środkowo-zachodniej części wyspy Honsiu w Japonii. Jak informuje tokijski korespondent BBC, świadkowie najpierw usłyszeli głośną eksplozję, a chwilę później ogień zajął cały budynek.

Jak podały lokalne media, powołując się na policję, ogień podłożył mężczyzna, który włamał się do studia i rozpryskał niezidentyfikowaną ciecz, którą następnie podpalił. Świadkowie mówią, że podpalacz miał około 40 lat. Na razie nie wiadomo jaki były jego motywy. Podejrzany został przewieziony do szpitala z licznymi oparzeniami.

Jak informuje BBC powołując się na lokalne władze, w wyniku pożaru 12 osób zginęło, a 40 prawie innych przewieziono do szpitala. Ratownicy poszukują 30 osób, które mogą być uwięzione w budynku.

Studio animacji w Kioto

Studio Kyoto Animation, zostało założone w 1981 roku i wyprodukowała wiele popularnych animacji takich jak „Full Metal Panic”, „K-On”, „Violet Evergarden: The Movie”, „A Silent Voice: The Movie” czy „Clannad”. Prawdopodobnie pożar zniszczył wszystkie materiały związane z produkcjami studia.

Rozpoczęła się również internetowa zbiórka na ofiary wypadku, w której zebrano już ponad 85 tys. dolarów.

Czytaj także:
Rozpoczęła się odbudowa katedry Notre Dame. Są pierwsze zdjęcia

Czytaj także

 0