Dorian widziany z wnętrza i z kosmosu. Fenomenalne materiały NASA i łowców huraganów

Dorian widziany z wnętrza i z kosmosu. Fenomenalne materiały NASA i łowców huraganów

Wolicie nagrania ukazujące ogrom zjawisk z oddalenia, czy też z jak najbliższej odległości? Na szczęście nie musicie wybierać: Amerykanie mają dla was obie opcje.

Kiedy słyszymy o „łowcach huraganu”, pierwszym skojarzeniem jest zwykle grupka fascynatów czy szalonych naukowców. W tym wypadku jednak mowa o pilotach amerykańskich sił powietrznych, robiących rozpoznanie wokół huraganu Dorian. Dzięki ich lotowi do wnętrza żywiołu z 1 września, możliwe było prognozowanie dalszej trasy przejścia huraganu i zaplanowanie odpowiednich działań na ziemi.

Na udostępnionych w sieci nagraniach widzimy przerażający moment tuż przed osiągnięciem wnętrza Dorian oraz błogi spokój już po dotarciu do oka huraganu. Zaobserwować możemy tzw. efekt stadionu, polegający na odpowiednim ułożeniu chmur we wnętrzu Dorian.

Jeżeli ktoś woli bardziej całościowe spojrzenie, może zaspokoić swoją ciekawość zdjęciami zamieszczanymi na Facebooku przez NASA. Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej dostarcza fotografii wykonywanych ze stacji kosmicznych i z satelity. Trudno stwierdzić, które są piękniejsze: te robione z kosmosu, czy z wnętrza żywiołu.

Estetyczne piękno nie może jednak przysłonić niebezpieczeństwa, które niesie ze sobą huragan. Dorian, obecnie 3. stopnia, zebrał już swoje śmiercionośne żniwo. Na wyspie Abaco na Bahamach zabił pięć osób, a 20 ranił.

Dorian na zdjęciu NASA, jeszcze jako huragan kategorii 4

@NOAA_HurrHunter: Nagranie z wnętrza oka huraganu

Dorian na zdjęciu NASA, jeszcze jako huragan kategorii 4

@NOAA_HurrHunter: We wnętrzu oka huraganu Dorian

Huragan Dorian na zdjęciu NASA

@jordan_sun20: Goniąc oko huraganu Dorian

Huragan Dorian sfotografowany przez astronautów NASA

@53rdWRS: Łowcu huraganów w pogoni za Dorian

Huragan Dorian sfotografowany przez astronautów NASA

Źródło: WPROST.pl / NASA, Twitter

Czytaj także

 1
  • Eeee tam, tak jest co roku , krotko przed swietami, zeby szmatlawce typu Wprost mialy o czym pisac.