Konfederacja z Tuskiem przy jednym stole? „Pójdziemy z każdym”

Konfederacja z Tuskiem przy jednym stole? „Pójdziemy z każdym”

Dodano: 
Donald Tusk, Sławomir Mentzen
Donald Tusk, Sławomir Mentzen Źródło: PAP / Albert Zawada, Newspix/Marcin Golba
Konfederacja nie wyklucza współpracy z KO po wyborach. Rzecznik partii Wojciech Machulski przyznał, że „wyobraża sobie każdy scenariusz”.

Konfederacja nie wyklucza żadnego scenariusza po kolejnych wyborach parlamentarnych. Rzecznik Wojciech Machulski przekonuje, że jego ugrupowanie nie zamyka się na współpracę z nawet odległymi programowo formacjami.

Konfederacja otwiera drzwi Tuskowi?

– Szczerze? Pójdziemy z każdym, kto będzie gotowy przegłosować dobre ustawy. Musimy szukać większości dla konkretnych rozwiązań. Nigdy wcześniej nie było szansy, żeby Konfederacja miała udział we władzy. Teraz takie perspektywa i nadzieja są – stwierdził polityk.

– Dla nas wtórne jest to, jaką większością przyjmiemy dobre ustawy i kto znajdzie się w grupie 231 osób, które je przegłosują. Jeśli zrobi to z nami Mateusz Morawiecki, to nie ma problemu, chociaż krytykujemy go za decyzję w sprawie Zielonego Ładu i będziemy to robić dalej – dodał na łamach „DGP”.

W rozmowie padło również pytanie o możliwość współpracy z politykami Koalicji Obywatelskiej. Wojciech Machulski nie wykluczył nawet takiego wariantu. – Wyobrażam sobie każdy scenariusz – powiedział.

Mocne słowa rzecznika Konfederacji o PiS

Takie podejście może być szczególnie niewygodne dla Prawa i Sprawiedliwości. Rzecznik Konfederacji uważa, że kierownictwo PiS partii wciąż liczy na utrzymanie pozycji dominującej na prawicy i podporządkowanie sobie mniejszych ugrupowań.

– Oni wciąż marzą o sytuacji, w której są największą partią na prawicy, hegemonem, który co najwyżej musi zaprosić i najlepiej jeszcze rozegrać inną małą partię prawicową. Takiego niesprawnego i niesprawczego koalicjanta można łatwo kiwać, bo przecież nic im nie zrobi. Konfederacja wyrosła na krytyce PiS i wcale nie jest tak, że to nasz naturalny koalicjant albo starszy brat, który będzie nam stawiać wymagania – podkreślił.

Rzecznik Konfederacji odniósł się również do scenariusza rozdrobnienia prawicy. W tym kontekście przytoczył słowa Mariusza Błaszczaka, który tłumaczył, że „w przypadku braku porozumienia partii prawicowych, alternatywą jest konwent św. Katarzyny i rozdrobnienie mandatów, taki będzie rezultat metody d’Hondta”.

– To pogląd człowieka, który niepokoi się tym, że poparcie dla PiS spadło z 40 proc. do 20 proc. Nie składam projektu PiS do grobu, bo to wciąż solidna legacy brand, ale czasy świetności tej partii są za nami – ocenił Wojciech Machulski.

– Próby wykorzystania wygranej Karola Nawrockiego, odwrócenia trendu spadkowego, odbicia wyborców, zwrotu w prawo, gry na dwóch fortepianach, oddychania dwoma płucami, opowieści o przebudzeniu i wyznaczenia kandydata na premiera, który ma odebrać nam tlen – to wszystko spełzło na niczym. PiS jest w historycznym dołku, nastąpiła dekompozycja prawicy – stwierdził.

Co z paktem senackim?

W opinii Wojciecha Machulskiego „pakt senacki jest możliwy tylko jako pakt prezydencki”. – Jeśli do niego dojdzie, będzie to porozumienie opozycyjne, mające odsunąć obecną większość w izbie wyższej. To wynika z ordynacji do Senatu, a nie ze wspólnoty programów. Podzielimy się tam, gdzie nie wystawiamy kandydatów, i tyle. O ile do takich rozmów dojdzie na poważnie – wyjaśnił.

Według rzecznika Konfederacji ugrupowanie nie zamierza iść do wyborów razem z PiS. – Wyrośliśmy na krytyce PiS i nie chcemy mieć z tą partią zbyt wiele wspólnego. Poza tym to nie działa tak, jak chce Jarosław Kaczyński, że elektoraty się sumują i jedna lista prawicy miałaby ponad 50 proc. poparcia. Wielu naszych wyborców nie cierpi polityków PiS i w życiu nie zagłosuje na listę z nimi na pokładzie, podobnie jak część wyborców PiS jest śmiertelnie obrażona na Sławomira Mentzena – tłumaczył.

Czytaj też:
Miller kreśli sensacyjny scenariusz. „Panowie padną sobie w objęcia”
Czytaj też:
Sondaż. KO wygrywa, PiS daleko w tyle. Jest jedno zaskoczenie

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna