Tłusty Czwartek to ostatni czwartek przed wielkim postem i początek ostatniego tygodnia karnawału. Tradycyjnie w ten dzień dozwolone jest „objadanie się”, a znakiem rozpoznawczym tego święta są pączki. Zwyczaj jedzenia pączków z tej okazji dotarł do nas w XV wieku. Początkowo pączki serwowano w formie wytrawnej, również w formie ciasta chlebowego nadziewanego słoniną.
Media społecznościowe obiegły zdjęcia, które ukazują smutny koniec niesprzedanych i niezjedzonych słodkości. Na tyłach jednego z pawilonów handlowych w Warszawie uwieczniono kartony wypełnione pączkami.
Zdjęcia zrobiły furorę na grupach związanych z ruchem freeganizmu będącego odpowiedzią na marnotrawstwo jedzenia. Freeganie jedzą pełnowartościowe produkty, które wyrzucili inni. Często posiłki pozyskiwane są wprost ze śmietników. Tłustoczwartkowe pączki wyrzucone zostały na warszawskim Bemowie, przy skrzyżowaniu Piastów Śląskich i Powstańców Śląskich. Ironicznie, kartony z pączkami ustawione zostały pod tabliczką „Zakaz składowania śmieci”.
Czym jest freeganizm?
Freeganizm to ruch będący odpowiedzią na ogromną skalę marnotrawstwa jedzenia w krajach rozwiniętych. Osoby identyfikujące się z tą filozofią uprawiają tzw. dumpster diving (ang. nurkowanie w śmietnikach), czyli spożywają pełnowartościowe produkty, które inni wyrzucili do kosza.
„To jest dopiero marnowanie żywności” – skomentował jeden z zaszokowanych internautów. Liczbę pączków oszacowano na co najmniej kilkaset. Nie jest znane ich pochodzenie. Internauci podejrzewają, że pochodzą one z jakiejś cukierni – na kartonach znajdowały się napisy z nazwami warszawskich ulic oraz informacja o typie nadzienia.
Garść statystyk
Badania w poprzednich latach wskazują, że przeciętny Polak zjada w Tłusty Czwartek 2,5 pączka. W skali całego kraju daje to więc 100 milionów sztuk. Ceny pączków są bardzo zróżnicowane. Najtańsze można kupić w dużych sieciach po około 2 zł za sztukę. Najdroższe znajdziemy w ekskluzywnych cukierniach, gdzie mogą kosztować nawet ponad 20 zł.
Czytaj też:
Ten olej jest lepszy niż oliwa z oliwek, a Polacy o nim zapomnieli. Pomaga na stawy, wątrobę i odpornośćCzytaj też:
Biedronka już nie tylko w Polsce. Debiut jeszcze w tym tygodniu
