Historia tych psów podbiła serca całego świata. Prawda jest zaskakująca

Historia tych psów podbiła serca całego świata. Prawda jest zaskakująca

Historia tych psów podbiła internet
Historia tych psów podbiła internet Źródło: X / Yoda4ever
Historia siedmiu psów, które rzekomo uciekły z chińskiego transportu, podbiła serca milionów w internecie. Prawda okazała się jednak zaskakująca.

Od kilku dni media społecznościowe na całym świecie podbija historia siedmiu odważnych psów, które rzekomo uciekły z chińskiego transportu do sklepu handlującego psim mięsem i odbyły długą podróż do domu.

Filmik, który zdobył miliony wyświetleń w Chinach, pokazywał siódemkę czworonogów – w tym golden retrievera, labradory i pekińczyka – maszerujących zwartym szykiem w prowincji Jilin. I 

nternauci byli wzruszeni sceną, w której psy otaczały rzekomo rannego owczarka niemieckiego, a „lider” paczki, corgi, miał sprawdzać, czy żaden z podopiecznych nie został w tyle. Cała sytuacja niemal do złudzenia przypominała scenariusz z filmu „Niezwykła podróż” z 1993 roku.

twitter

Wideo, które podbiło świat, okazało się fikcją

Tymczasem prawda okazała się nieco bardziej przyziemna. Chińskie media przekonują, że psy mieszkały zaledwie kilka kilometrów od siebie i należały do mieszkańców pobliskiej wsi. Owczarek niemiecki, który miał być „ranny”, w rzeczywistości znajdował się w rui. To tłumaczyło, dlaczego pozostałe psy podążały za nim w taki sposób.

Mimo że cała opowieść o heroicznym powrocie była fikcją, wideo stało się globalnym fenomenem. Zyskało ponad 90 milionów wyświetleń na Douyin i Weibo, a potem podbiło TikToka i Instagram, generując liczne memy, komentarze i internetowe dyskusje.

Ta historia psów poruszyła miliony. Prawda jest inna

– W świecie pełnym przygnębiających wiadomości ludzie szukają treści, które niosą pozytywne emocje i budują. Zwierzęta trafiają w naszą dziecięcą ciekawość i potrzebę opiekowania się słabszymi. Stanowią neutralne tło do wyrażania uniwersalnych uczuć, takich jak wspólnota, przynależność czy samotność – podkreśla TJ Thomson, profesor mediów cyfrowych na RMIT University w Melbourne.

Na popularność takich materiałów wpływa też "ekonomia internetu". – W sieci uwaga przekłada się na pieniądze. Im większą potrafisz przyciągnąć uwagę, tym większe zaangażowanie generujesz. To właśnie dlatego twórcy coraz częściej podkręcają historie lub tworzą je od podstaw, aby zdobyć kliknięcia i nowych obserwujących – dodaje ekspert.

Czytaj też:
Nowy obowiązek dla właścicieli czworonogów. Za zignorowanie nawet 5 tys. zł kary
Czytaj też:
Sekret kotów wyszedł na jaw. Naukowcy rozgryźli pewien „trik”

Opracowała:
Źródło: CNN / New York Post