W poniedziałek 10 marca PKW kolejny raz zajmuje się sprawą wypłaty milionów państwowych pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem prawdopodobnie dojdzie do głosowania w sprawie skierowania do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez ministra finansów Andrzeja Domańskiego, o co wcześniej zwrócił się do PKW pełnomocnik komitetu wyborczego PiS.
Polski astronauta zagłosuje w wyborach? List POLSA do PKW
Jednak przed Państwową Komisją Wyborczą staje dziś również nietypowy problemem, zgłoszony przez Polską Agencję Kosmiczną (POLSA). Chodzi o brak możliwości oddania głosu w drugiej turze wyborów prezydenckich przez Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, polskiego astronautę, który w tym czasie będzie przebywał na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Dr Sławosz Uznański-Wiśniewski ma wziąć udział w misji IGNIS na przełomie maja i czerwca 2025 roku. Jeżeli dojdzie do drugiej wyborów prezydenckich to odbędzie się ona właśnie 1 czerwca, kiedy astronauta prawdopodobnie będzie już w kosmosie. Obecne przepisy Kodeksu wyborczego nie przewidują możliwości głosowania w tak nietypowych okolicznościach.
W związku z tym, jak informuje RMF FM, szef POLSA zwrócił się do PKW z prośbą o wyjaśnienie, czy istnieje jakakolwiek procedura umożliwiająca astronautom RP oddanie głosu w wyborach. „Nie znaleźliśmy ścieżki prawnej pozwalającej na oddanie głosu przez polskiego astronautę w drugiej turze wyborów prezydenckich podczas realizowania misji kosmicznej” – pisze do PKW szef Polskiej Agencji Kosmicznej, cytowany przez portal rmf24.pl.
Przez POLSA zapytał jednak o możliwość elastycznej interpretacji przepisów, która pozwoliłaby na zastosowanie np. głosowania korespondencyjnego lub ustanowienia pełnomocnika w tej szczególnej sytuacji.
Niestety, obecne przepisy Kodeksu wyborczego nie dają prostych rozwiązań:
- Nie można utworzyć zagranicznego obwodu do głosowania, gdyż wymaga on co najmniej 15 wyborców.
- ISS nie spełnia wymogów dla utworzenia obwodu jak na polskich statkach morskich.
- Astronauta nie kwalifikuje się do głosowania przez pełnomocnika ani korespondencyjnie, bo nie ma orzeczenia o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności ani skończonych 60 lat.
Dlatego obecnie nie ma sposobu, żeby Sławosz Uznański-Wiśniewski oddał głos w wyborach. Chyba że PKW znajdzie rozwiązanie tego niezwykłego przypadku.
Czytaj też:
Wyborcza prognoza zza oceanu. Przewidzieli zwycięstwo Trumpa. Oceniają kandydatów z PolskiCzytaj też:
Mentzen został bohaterem sieci. Wszystko przez jedno nagranie
