Kolejny atak na lekarza w Krakowie. „Uderzył żołnierza i mnie”

Kolejny atak na lekarza w Krakowie. „Uderzył żołnierza i mnie”

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / FotoDax
Pacjent jednego z małopolskich szpitali zaatakował lekarza na dyżurze. Mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu.

Cała Polska wciąż żyje wstrząsającą tragedią, do której doszło w Krakowie. 35-letni funkcjonariusz służby więziennej wtargnął do gabinetu lekarskiego doktora Tomasza Soleckiego, którego następnie miał kilkukrotnie ugodzić ostrym narzędziem. Pomimo pilnej interwencji lekarzy – wśród których byli koledzy poszkodowanego – 47-letni chirurg zmarł.

Od zabójstwa nie minął tydzień, a jednak 2 maja w stolicy Małopolski doszło do kolejnej groźnej sytuacji.

Kraków. 35-latek zaatakował lekarza. „Uderzył obecnego na miejscu żołnierza oraz mnie”

Sprawę opisała redakcja stacji TVN24. W piątek nad ranem, samodzielny oddział ratunkowy 5. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie, odwiedził 35-letni pacjent, który – jak twierdzą lekarze – zdecydował następnie samodzielnie o oddaleniu się z terenu placówki. Wkrótce jednak powrócił i zaczął domagać się dokumentacji medycznej – konkretnie karty informacyjnej. Nie był przy tym po prostu stanowczy, ale zaczął swoim zachowaniem budzić grozę.

– Nie współpracował z nami, zaczął być agresywny, obrażał nas. Zastosowaliśmy przymus bezpośredni, by stwierdzić, czy jest pod wpływem alkoholu. Jak się okazało, był nietrzeźwy – ujawnił dla TVN24 lek. Konrad Król, pracownik szpitala. Mężczyzna próbował wyrwać się z łóżka, a nawet podpalić prześcieradło. – Zdołał wyrwać się jedną ręką i w momencie, gdy to zrobił, uderzył obecnego na miejscu żołnierza oraz mnie – relacjonuje rozmówca stacji. W związku z niepokojącym zachowaniem 35-latka postanowiono o powiadomieniu policji.

Małopolska. Agresywny pacjent został przewieziony do ośrodka uzależnień

Młodszy aspirant Rafa Wawrzuta z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie potwierdził, że od mężczyzny czuć było „woń alkoholu”.

– Został przewieziony do Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Krakowie – poinformował o czynnościach służb.

Czytaj też:
Będzie marsz milczenia po zabójstwie lekarza. „Komentarze są przerażające”.
Czytaj też:
16-letnia Maja nie żyje. Kim jest podejrzany?

Źródło: tvn24.pl