Grzybiarze tegoroczne lato z pewnością mogą zaliczyć do udanych. Wilgotny lipiec dawał im zajęcie na długo przed rozpoczęciem właściwego, jesiennego sezonu. Warto jednak pamiętać o tym, że nie wszystkie grzyby nadają się do jedzenia. Niektóre gatunki są na tyle trujące, że stanowić mogą poważne zagrożenie.
Poznań. Śmiertelnie trujące grzyby rosły przy bloku
Przekonuje o tym nagranie zamieszczone w ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych. Facebookowy profil nagrzyby.pl ostrzega w nim przed zagrożeniem. „Uważajcie rodzice na małe dzieci w Poznaniu. Gdy małe dziecko zerwie te pięknie wybarwione muchomory zielonawe i zje choćby ich kawałek, grozi mu śmiertelne zatrucie” – pisze w opisie autor.
„Wypuścić dziecko, nie zwracać uwagi, co ono robi i nieszczęście gotowe. Tuż pod blokami. Niedaleko jest plac zabaw, także uważajcie mamusie z dziećmi”- dodaje. Na filmie widzimy muchomora zielonawego, zwanego też sromotnikowym. Jak sama nazwa wskazuje, można rozpoznać go po oliwkowozielonym, zielonkawym lub żółtawozielonym kapeluszu. Zwykle ma średnicę kapelusza od 5 do 15 cm, wysokość na około 15 cm i jest silnie trujący.
Gatunek ten spotkamy głównie w lasach liściastych. Pojawia się latem i szczególnie lubi otoczenie dębów, buków i brzóz. Zatrucie nim powoduje bóle brzucha, wymioty, biegunkę, uszkodzenie wątroby i nerek, a w skrajnych przypadkach nawet śmierć.
Czytaj też:
Zbierz, wysusz, zagotuj – czarna plamistość róż pójdzie w zapomnienieCzytaj też:
Częste mycie skraca życie? Zaskakujące wnioski naukowców
