Aż 40 rozbłysków na Słońcu w krótkim czasie. Są szanse na zorzę w Polsce?

Aż 40 rozbłysków na Słońcu w krótkim czasie. Są szanse na zorzę w Polsce?

Zorza polarna
Zorza polarna Źródło: Shutterstock
Słońce znów zaskakuje nas potężną aktywnością – badacze w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin zaobserwowali ich aż 40. Czy nad Polską uda się zobaczyć zorze polarne? Naukowcy wskazują, że nadchodzące dni mogą przynieść nie tylko ciekawe widowisko na niebie, ale i... zakłócenia technologiczne.

Od kilku dni NASA (Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej) oraz amerykańska organizacja NOAA (Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery), zajmująca się między innymi monitorowaniem pogodyw kosmosie, obserwują silne rozbłyski słoneczne. Jednemu z nich towarzyszył koronalny wyrzut masy (CME) – ogromny strumień plazmy i pola magnetycznego. To rodzi pytania, czy znów będziemy świadkami przepięknego speklaklu na nocnym niebie – zorzy polarnej, jakiej mogliśmy doświadczyć kilka tygodni temu.

Zakłócenia w Europie i Afryce po rozbłysku X4.2

W miniony poniedziałek odnotowano bardzo silny rozbłysk klasy X4.2, którego skutkiem były chwilowe problemy z łącznością radiową w Europie i Afryce. Źródłem zdarzenia była grupa plam słonecznych AR4366, wyróżniająca się skomplikowaną strukturą magnetyczną oraz gwałtowną aktywnością.

Eksperci NOAA podkreślają, że „tego typu aktywność słoneczna może prowadzić do poważnych perturbacji w działaniu systemów łączności”. Choć rozbłyski klasy X należą do najsilniejszych, nie zawsze towarzyszy im wyrzut materii ze Słońca. Do tej pory zarejestrowano już ponad 40 rozbłysków. – Gdyby przy każdym rozbłysku klasy X dochodziło do CME, moglibyśmy obserwować jeden z najbardziej spektakularnych pokazów zorzy polarnej w ostatnich latach – zauważają naukowcy.

Co czeka Polskę? Niewielka burza geomagnetyczna i szansa na zorzę

Plazma, która dotrze do ziemskich biegunów magnetycznych, będzie jednak stosunkowo niewielka. W nocy z czwartku na piątek przewidywana jest słaba burza geomagnetyczna kategorii G1, która może spowodować pojawienie się zorzy polarnej na niższych niż zwykle szerokościach geograficznych.

Według serwisu livescience.com, obszar plam słonecznych AR4366 wciąż jest zwrócony w stronę Ziemi i nie wykazuje oznak osłabienia. To obecnie najaktywniejsza plama w cyklu 25. „NOAA przewiduje, że w tym tygodniu prawdopodobne jest uderzenie potężnego CME w kierunku Ziemi. W czwartek (5 lutego) przewidywana jest niewielka burza geomagnetyczna (G1), z możliwymi zorzami na niższych niż zwykle szerokościach geograficznych” – poinformowano.

Czytaj też:
Ziemia skrywa tajemnicze pierwiastki. Naukowcy widzą w nich szansę
Czytaj też:
Asteroida uderzy w naturalnego satelitę Ziemi? Kolizja silniejsza niż bomba z Hiroszimy

Opracowała:
Źródło: livescience.com