Violettę Villas na prezydenta RP zaproponował Waldemar Frydrych, twórca Pomarańczowej Alternatywy. Artystka obiecała przemyśleć sprawę.
Villas odwiedziła Wrocław, aby udzielić poparcia Tadeuszowi Szczyrbakowi (PSL), swojemu - jak mówiła Villas - przyjacielowi.
Ostatecznie jednak spotkanie wyborcze, za sprawą Frydrycha, twórcy prześmiewczego wobec PRL-owskich władz opozycyjnego ruchu młodych ludzi z lat 80-tych, przerodziło się w rozmowę Villas z dziennikarzami, którzy wypytywali ją o jej preferencje wyborcze. Frydrych zapewnił Villas, że jeśli ta zdecyduje się kandydować na prezydenta w przyszłych wyborach, to on sam będzie ją popierać i zrobi wszystko, aby artystce pomóc w kampanii prezydenckiej.
"Gdyby tak było, zastanowiłabym się. Dla mnie to wielka niespodzianka, za którą dziękuję" - mówiła artystka uśmiechając się do Frydrycha.
les, pap
Ostatecznie jednak spotkanie wyborcze, za sprawą Frydrycha, twórcy prześmiewczego wobec PRL-owskich władz opozycyjnego ruchu młodych ludzi z lat 80-tych, przerodziło się w rozmowę Villas z dziennikarzami, którzy wypytywali ją o jej preferencje wyborcze. Frydrych zapewnił Villas, że jeśli ta zdecyduje się kandydować na prezydenta w przyszłych wyborach, to on sam będzie ją popierać i zrobi wszystko, aby artystce pomóc w kampanii prezydenckiej.
"Gdyby tak było, zastanowiłabym się. Dla mnie to wielka niespodzianka, za którą dziękuję" - mówiła artystka uśmiechając się do Frydrycha.
les, pap