"Czarne listy" ścigane

"Czarne listy" ścigane

Dodano:   /  Zmieniono: 
RPO zwrócił się do ministra sprawiedliwości o zajęcie się sprawą "czarnej listy" w Internecie, która zawiera wykaz "nieetycznych" lekarzy. Według RPO, okoliczności sprawy nasuwają podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Lista pojawiła się w marcu tego roku na serwerze zagranicznym. Na stronie internetowej zamieszczono dane osobowe (imię, nazwisko i miejsce pracy) lekarzy, którzy takie błędy mieli popełnić. Powstanie listy mass media łączyły z nazwiskiem Adama Sandauera, szefa Stowarzyszenia "Primum Non Nocere", który sam informował dziennikarzy o jej istnieniu.
Zakwestionował to rzecznik praw obywatelskich. Według niego, lista znajduje się na serwerze zagranicznym, jej rozpowszechnianiem zajmuje się jednak na swoich stronach internetowych Stowarzyszenie Pacjentów "Primum Non Nocere".
Pierwsza "czarna lista", jaka pojawiła się w Internecie, dotyczyła największych polskich dłużników i pojawiła się w listopadzie ubiegłego roku. Link do niej można nadal odnaleźć na stronie warszawskiej kancelarii prawnej Tomasza J. Prowadzi on również na serwer pewnej amerykańskiej firmy (co pozwala ominąć polskie prawo).
"Stowarzyszenie podnosi, że informacje na temat lekarzy, którzy popełniają błędy w sztuce lekarskiej, są konieczne, gdyż »prawo nie eliminuje złych lekarzy«" - pisze RPO w liście do ministra sprawiedliwości.
em