Kieliszek dopaminy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Odkrycie amerykańskich naukowców z Narodowego Laboratorium Brookhaven może sprawić, że alkoholicy będą się żegnać z uzależnieniem bezboleśnie, nie rezygnując na zawsze z alkoholu.
Z raportu opublikowanego na łamach "Journal of Neurochemistry" wynika, że przyczyną alkoholizmu jest niedobór dopaminy. Dzięki terapii genowej można podwyższyć jej poziom i dzięki temu wyleczyć z uzależnienia.

Dopamina odgrywa w układzie nerwowym rolę neuroprzekaźnika i odpowiada za koordynację ruchów, produkcję hormonów oraz procesy emocjonalne i wyższe czynności psychiczne. Testy przeprowadzone na szczurach wykazały, że jej niedobór zwiększa wrażliwość na alkohol. Do podobnych wniosków naukowcy doszli na podstawie wcześniejszych badań przeprowadzonych wśród ludzi wyjątkowo podatnych na uzależnienia. Właśnie to odkrycie może się stać kluczem do wyleczenia z alkoholizmu.

Antyalkoholowa terapia genowa Naukowcy z Narodowego Laboratorium Brookhaven zastosowali u szczurów terapię genową, polegającą na wszczepieniu za pomocą zmodyfikowanego wirusa kopii genu DRD2, który odpowiada za produkcję dopaminy. Przed zabiegiem szczurom podano w miseczkach alkohol i wodę. Niektóre osobniki wybierały wodę, inne wolały alkohol. Kilka dni po wstrzyknięciu genu, kiedy liczba receptorów neurodopaminowych u szczurów wzrosła, zaobserwowano, że zwierzęta spożywają mniej alkoholu. Nawet te, które wcześniej wypijały znaczną jego ilość, piły tylko trzecią część tego, co pochłaniały przed zabiegiem. Zastosowanie terapii genowej może się okazać skuteczne również u ludzi.

Naukowcy planują przeprowadzenie odpowiednich badań najpierw wśród alkoholików, a potem także wśród narkomanów.

Alicja Baranowska

Pełny tekst "Kieliszka dopaminy" w najnowszym 990 nr Wprost, w sprzedaży od środy.