WOŚP we Wrocławiu - wojewoda oddał swój fotel

WOŚP we Wrocławiu - wojewoda oddał swój fotel

Szal dalajlamy, który prezydent Wrocławia otrzymał od duchowego przywódcy Tybetańczyków, oraz zegar odmierzający czas do pierwszego meczu na wrocławskim stadionie podczas Euro 2012 to tylko niektóre z przedmiotów licytowanych podczas wrocławskiego finału WOŚP.
Na wrocławskim rynku trwają koncerty, które rozpoczął występ Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Na uczestników finału czekają liczne atrakcje. Zorganizowano m.in. bicie rekordu w liczbie osób, które mogą zmieścić się w autobusie przegubowym. Z kolei na torze na wrocławskich Niskich Łąkach odbyły się wyścigi, na których oprócz znanych marek samochodów rajdowych pojawiły się stare fiaty oraz "garbusy". W ramach wrocławskiego finału WOŚP w Klinice Chirurgii i Urologii Dziecięcej odbyła się tzw. biała niedziela, podczas której były udzielane porady i badania bez wymaganego skierowania.

Wśród przedmiotów licytowanych na wrocławskim rynku znalazły się m.in. szal XIV dalajlamy, który prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz otrzymał od duchowego przywódcy Tybetańczyków podczas jego wizyty w stolicy Dolnego Śląska. Pióro, którym Dutkiewicz podpisywał uchwały Rady Miasta czy zegar odliczający czas do piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. Z kolei wojewoda dolnośląski Marek Skorupa przekazał na licytację swój fotel, zaś urząd marszałkowski uchwałę zarządu nadania herbu i flagi województwa dolnośląskiego.

Wrocławski finał zakończy się pokazem sztucznych ogni na Rynku oraz m.in. przy Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej. W stolicy Dolnego Śląska kwestuje ponad tysiąc wolontariuszy.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • lafin IP
    Oddał swój służbowy fotel, stary i przepierdziany a za pieniądze podatnika kupi sobie nowy i wygodniejszy. Tak wspomagać WOŚP mógłby każdy urzędas a zapłaci i tak społeczeństwo z podatków.