Artur Boruc skutecznie powstrzymywał przez cały mecz ataki na swoją bramkę piłkarzy SSC Napoli, wicelidera włoskiej Serie A. Jego Fiorentina bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z faworyzowanymi rywalami w spotkaniu 20. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.
Najbliżej pokonania Polaka był Edison Cavani, który już w trzeciej minucie mógł zapewnić Napoli prowadzenie. Później napastnicy drugiego zespołu w tabeli raczej nie zachwycali skutecznością, ale i Boruc pokazał się z dobrej strony. Szczególnie w końcówce, gdy powstrzymał ataki Nicolao Dumitru czy Salvatore Aroniki.
Więcej bardzo groźnych sytuacji strzeleckich stworzyli gracze Fiorentiny, a bliscy zwycięskich trafień byli Marco Donadel, Manuel Pasqual i Babacar. Jednak i oni nie potrafili rozstrzygnąć losów meczu na rzecz drużyny przyjezdnej.
Remis najwięcej radości sprawił zapewne piłkarzom AC Milan, którzy prowadzą w Serie A z dorobkiem 40 punktów. Trzy mniej zgromadziło SSC Napoli, natomiast Fiorentina ma 24 punkty i jest dziesiąta w tabeli. W drugim sobotnim meczu Inter Mediolan podejmuje wieczorem Bolognę.
zew, PAP