Szczęsny na dłużej w bramce Arsenalu Londyn

Szczęsny na dłużej w bramce Arsenalu Londyn

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wojciech Szczęsny zagra w bramce Arsenalu w trzech meczach, które czekają piłkarzy z Londynu w najbliższym tygodniu. - Jest naszym jedynym zdrowym bramkarzem. Na szczęście spisuje się świetnie - powiedział trener Kanonierów Arsene Wenger.
Arsenal w środę zagra na wyjeździe z Leeds United powtórzone spotkanie 3. rundy Pucharu Anglii (na własnym stadionie zremisował 1:1), w sobotę podejmie Wigan Athletic w Premier League, a we wtorek 25 stycznia zmierzy się z  Ipswich Town w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Pucharu Ligi.

- Stan zdrowia Łukasza Fabiańskiego, któremu doskwiera uraz barku, nie poprawia się tak szybko, jak sądziliśmy. Manuel Almunia także ciągle jest niezdolny do gry. Wojtek Szczęsny jest więc naszym jedynym zdolnym do  gry bramkarzem i dostanie szansę w co najmniej trzech kolejnych meczach - powiedział Wenger, cytowany przez angielskie media.

20-letni Szczęsny, który w listopadzie przedłużył kontrakt z  Arsenalem na następne pięć lat, w tym sezonie coraz częściej występuje w  pierwszym składzie. Zagrał w dwóch spotkaniach ekstraklasy (z Manchesterem Utd. i West Ham United) oraz regularnie występuje w Pucharze Anglii i Ligi. W środę po raz drugi w karierze zagra na Elland Road. "Z Leeds grałem w poprzednim sezonie, gdy byłem wypożyczony do Brentford. Zremisowaliśmy i nie ukrywam, że teraz liczę na lepszy wynik - powiedział Polak.

Spore wrażenie zrobiła na nim publiczność, która tworzy na tym obiekcie świetną atmosferę. - Kibice Leeds są dość głośni, ale to dobrze, bo  stanowią dodatkowy czynnik motywujący. Co prawda do gry na Old Trafford czy przed dwoma tysiącami kibiców podchodzę tak samo, ale grając w ciszy, przy niemal pustych trybunach można chyba łatwiej stracić na moment koncentrację - podkreślił. Szczęsny nie ukrywa, że każdy występ stanowi dla niego sporą szansę. - Robię, co mogę, by nie tylko nie zawieść trenera, ale i  przekonać go do siebie, udowodnić, że warto dać mi szansę. Myślę, że dobrze wywiązuję się ze swoich obowiązków i pokazuję, że jestem gotowy do gry w Arsenalu - dodał.

W trzech ostatnich spotkaniach ligowych Kanonierzy nie stracili bramki. - Wszyscy się z tego cieszymy. Tym bardziej, że pojawiały się opinie o słabości naszej defensywy. Kontuzje zmuszają trenera do sporych roszad, ale wszyscy spisują się dobrze - ocenił polski bramkarz, który zawodnikiem Arsenalu jest od 2006 roku.

pap, ps

 0

Czytaj także