Urzędnicy państwowi Hondurasu muszą się przesiąść do własnych samochodów; kancelaria prezydenta zapowiedziała cięcia kosztów utrzymania administracji państwowej.
Honduras - jedno z licznych państw dotkniętych kryzysem i zmuszonych do szukania cięć budżetowych - zapowiedział sprzedaż 6 tys. spośród 20 tys. luksusowych samochodów - w tym pięć aut będących do dyspozycji samego prezydenta - z których korzystali wysocy urzędnicy państwowi i "drastyczne redukcje" w wydatkach na wynajmowanie drogich lokali dla władz. Co roku władze Hondurasu przeznaczały na ten cel 15 mln dolarów.
Decyzję taką, którą AP nazywa "bezprecedensowymi cięciami wydatków" ogłosiła w niedzielę administracja nowego prezydenta tego środkowoamerykańskiego kraju Ricardo Maduro.
"Każdy urzędnik państwowy powinien do biura jeździć swoim własnym samochodem, bo w tym tygodniu natychmiast kończymy z dofinansowaniem luksusowych aut dla urzędników" - powiedział minister w biurze prezydenckim Luis Cosenza.
em, pap
Decyzję taką, którą AP nazywa "bezprecedensowymi cięciami wydatków" ogłosiła w niedzielę administracja nowego prezydenta tego środkowoamerykańskiego kraju Ricardo Maduro.
"Każdy urzędnik państwowy powinien do biura jeździć swoim własnym samochodem, bo w tym tygodniu natychmiast kończymy z dofinansowaniem luksusowych aut dla urzędników" - powiedział minister w biurze prezydenckim Luis Cosenza.
em, pap