Upłynął termin, w którym Zbigniew Ziobro miał osobiście stawić się przed węgierskimi władzami w związku z procedurą dotyczącą przyznanego mu azylu politycznego. Jak dowiedziało się RMF FM, były minister sprawiedliwości został wezwany na 8 czerwca w celu złożenia wyjaśnień dotyczących swojej sytuacji.
Ponieważ nie pojawił się w wyznaczonym terminie, „proces weryfikacji zasadności przyznanego azylu będzie kontynuowany bez jego udziału, tylko i wyłącznie na podstawie dostępnych danych i dokumentów, zgodnie z oświadczeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych”. Cofnięcie decyzji o azylu oznaczałoby dla Zbigniewa Ziobry unieważnienie tzw. genewskiego dokumentu podróży.
Sprawa Ziobry i Romanowskiego bez przełomu
Mimo że od objęcia władzy przez nowy rząd w Budapeszcie minęły już niemal cztery tygodnie, sytuacja Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego pozostaje bez zmian. Obaj nadal korzystają z ochrony wynikającej z przyznanego im na Węgrzech azylu politycznego, a polskie władze nie otrzymały dotąd formalnej informacji o ewentualnym cofnięciu tych decyzji.
Jeszcze w trakcie kampanii wyborczej premier Peter Magyar deklarował, że Węgry nie powinny zapewniać schronienia osobom ściganym przez wymiar sprawiedliwości. Po przejęciu rządów podtrzymał swoje stanowisko, także podczas wizyty w Polsce 19 maja. Wcześniej, 9 maja, strona polska przekazała nowym władzom węgierskim komplet materiałów dotyczących postępowań prowadzonych wobec byłego ministra sprawiedliwości oraz jego współpracownika.
Do tej pory jednak ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ani Ministerstwo Sprawiedliwości nie zostały oficjalnie poinformowane o zmianie statusu azylowego obu polityków. Nieoficjalnie przedstawiciele dyplomacji wskazują, że wszystkie niezbędne dokumenty zostały już przekazane, a dalsze decyzje należą wyłącznie do węgierskich instytucji.
Magyar nie zmienił postanowienia Orbana
Według urzędników obecny stan faktyczny niewiele różni się od tego, który obowiązywał za rządów Viktora Orbana. Z punktu widzenia polskiej administracji Ziobro i Romanowski nadal figurują jako osoby objęte ochroną azylową na Węgrzech. W kuluarach przyznaje się również, że przedłużający się brak rozstrzygnięcia staje się coraz bardziej kłopotliwy w relacjach między Warszawą a Budapesztem.
Czytaj też:
Ziobro uderza w Żurka. „Miał być spektakl, a jest kompromitacja”Czytaj też:
Ziobro i jego rodzina czekają na ten wyrok od 20 lat. Biegli wydali opinię
