Jastrzębski Węgiel cieszy się z porażek

Jastrzębski Węgiel cieszy się z porażek

Dodano:   /  Zmieniono: 
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla po dwóch porażkach zajęli czwarte miejsce w zakończonym w niedzielę we włoskim Bolzano turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Sam awans do tej fazy działacze i sponsorzy klubu walczącego o utrzymanie w PlusLidze uznali za sukces.
Drużyna prowadzona przez włoskiego szkoleniowca Lorenzo Bernardiego przegrała w półfinale z późniejszym triumfatorem Trentino BetClic 0:3, a  potem w meczu o trzecie miejsce z Dynamem Moskwa 1:3. Gospodarze wygrali Ligę Mistrzów trzeci raz z rzędu, pokonując w finale rosyjski Zenit Kazań 3:1. Polskim akcentem tego spotkania był krótki występ drugiego rozgrywającego drużyny Trentino Łukasza Żygadło.

- To był wspaniały mecz, rywale bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę. Potwierdziło się dzisiaj, że kto ma w składzie Osmany Juantorenę, ten wygrywa. Potrafił wziąć na siebie ciężar gry w tych najtrudniejszych momentach - powiedział Żygadło. Kubańczyk Juantorena został wybrany MVP turnieju.

Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla podczas podsumowującego turniej spotkania z władzami klubu i sponsorami wysłuchali sporo ciepłych słów. - Zespół podjął walkę z najlepszymi drużynami Europy, a do Final Four awansowaliśmy na boisku, na sportowej drodze. Zawodnikom i sztabowi trenerskiemu należą się słowa uznania - powiedział prezes klubu Zdzisław Grodecki. - Dzięki wam mogliśmy uczestniczyć w prawdziwej siatkarskiej uczcie. Awans i dobra postawa w turnieju miały wymiar nie  tylko sportowy ale i promocyjny dla klubu, naszej firmy i regionu -  dodał wiceprezes głównego sponsora klubu Jastrzębskiej Spółki Węglowej Andrzej Tor.

Turniej zgromadził w hali PalaOnda nie tylko tysiące kibiców ale i  wielu menedżerów. We włoskiej prasie pojawiły się doniesienia na temat rychłych przenosin Słoweńca Mitjii Gaspariniego z  Jastrzębia do ligi włoskiej. Potwierdził to szkoleniowiec śląskiej drużyny. - Też słyszałem, że mam grać we Włoszech. Nic na ten temat nie wiem. Na razie chcemy szybko skończyć grę w polskiej lidze, a potem mieć trochę wakacji. Na pewno takie zawody jak te w Bolzano to ogromna szansa dla każdego zawodnika aby pokazać się szerszej publiczności -  powiedział Gasparini.

Po powrocie z Final Four Ligi Mistrzów jastrzębskich siatkarzy czeka powrót do ligowej "szarzyzny". W sobotę rozegrają trzeci mecz z Pamapolem Wieltoń Wieluń w  walce o miejsca 7-10 PlusLigi. Jastrzębski Węgiel prowadzi w tej rywalizacji 2:0.

zew, PAP