Kubot - trochę w górę, trochę w dół

Kubot - trochę w górę, trochę w dół

Łukasz Kubot spadł o cztery lokaty i jest 142. w rankingu ATP World Tour. Drugi z polskich tenisistów Michał Przysiężny stracił 15 pozycji i przesunął się ze 148. na 163. miejsce. Zdecydowanym liderem klasyfikacji jest wciąż Hiszpan Rafael Nadal.
Tenisista z Majorki w niedzielę po raz siódmy z rzędu wygrał turniej ATP Masters 1000 na kortach ziemnych w Monte Carlo, co oznacza, że obronił swój dorobek punktowy sprzed roku. Nadal wyprzedza Serba Novaka Djokovica oraz Szwajcara Rogera Federera. Po raz pierwszy w karierze do czołowej dziesiątki - na ostatnią pozycję - awansował Amerykan Mardy Fish, wicemistrz olimpijski z Aten.

Z kolei w rankingu deblistów Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski awansowali z 19. na 13. miejsce w rankingu najlepszych par sezonu ATP Doubles Race. Z 11. na dziewiątą pozycję przesunęli się Łukasz Kubot i Austriak Oliver Marach. Bezkonkurencyjni są bracia Bob i Mike Bryanowie z USA.

W ubiegłym tygodniu Fyrstenberg i Matkowski powiększyli swój dorobek do 810 punktów, dochodząc do półfinału turnieju w Monte Carlo, gdzie przegrali z amerykańskimi bliźniakami, liderami klasyfikacji i późniejszymi triumfatorami. Rundę wcześniej Polacy wyeliminowali Kubota i Maracha, którzy mają teraz 910 pkt. Obie pary wystąpią w tym tygodniu w imprezie ATP na ziemnej nawierzchni w Barcelonie i w pierwszej rundzie mają "wolny los". Fyrstenberg i Matkowski, rozstawieni z numerem piątym, czekają na wyłonienie lepszego debla w pojedynku Włocha Daniele Braccialiego i Hiszpana Davida Marrero z Kevinem Andersonem z RPA i Szwedem Simonem Aspelinem. Natomiast polsko-austriacki debel zagra w Barcelonie z czwórką i obecnie czeka na zwycięzcę meczu Ukraińca Aleksandra Dołgopołowa i Belga Xaviera Malisse'a z Hiszpanem Nicolasem Almagro i Kanadyjczykiem Milosem Raonicem. W indywidualnym rankingu deblistów najwyżej notowany z Polaków jest - na 12. miejscu Matkowski, tuż przed Fyrstenbergiem. Natomiast Kubot spadł o cztery lokaty i jest 15., zaś jego partner Marach jest dziesiąty.

PAP, arb

Czytaj także

 0