Orkiestra gra dla niesłyszących

Orkiestra gra dla niesłyszących

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wszystkie noworodki urodzone w szpitalach na Podlasiu zostaną poddane przesiewowym badaniom słuchu w ramach pilotażowego programu Fundacji WOŚP Jurka Owsiaka.
Pilotaż zostanie przeprowadzony w dwóch województwach: podlaskim i mazowieckim. Od jego wyników będzie zależało, jak szybko badania obejmą cały kraj. Według założeń mają się zacząć w czerwcu.

Program pilotażowy rozpoczyna się już w najbliższych dniach. W Białymstoku jego koordynatorzy rozpoczęli już szkolenie lekarzy i pielęgniarek, którzy będą przeprowadzać badania.

Zanim w całej Polsce ruszy właściwy program, do wszystkich 486 oddziałów noworodkowych trafi sprzęt, audiometry i komputery, zakupione przez orkiestrę za kwotę 10 mln zł.

"To podstawa tego programu, żeby wszystkie noworodki, których rocznie rodzi się ok. 400 tysięcy z czego tysiąc ma wady słuchu, przebadać do trzeciej doby po urodzeniu i żeby je ratować. Dużo z tych dzieci może zostać uratowanych" - mówi szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurek Owsiak.

Im wcześniej wada słuchu zostanie wykryta, tym większe szanse na normalny rozwój dziecka, mówią lekarze. Prawidłowy słuch jest warunkiem kształtowania mowy. Według medycznego koordynatora programu dr Marzanny Radziszewskiej z warszawskiego Centrum Zdrowia Dziecka, do tej pory w Polsce nie była możliwa pełna diagnostyka słuchu noworodków. "Badania były prowadzone tylko w wybranych grupach ryzyka w niektórych ośrodkach. W ten sposób dzieci trafiały do ośrodków, które udzielały im pomocy dopiero w drugim, trzecim roku życia. To bardzo ogranicza ich szanse na prawidłowy rozwój".

Dziecko, u którego wcześnie wykrywa się wadę słuchu zostaje wyposażone w aparat słuchowy, dzięki któremu słyszy bez przeszkód i może uczyć się mówić tak jak zdrowe dziecko. "Jeżeli zdążymy zdiagnozować dziecko do szóstego miesiąca życia, to ma ono szanse normalnie się rozwijać, uczyć, zdobyć zawód i żyć pełnią życia" - mówi Radziszewska.

Dzięki sprzętowi z WOŚP można zbadać słuch przez analizę tzw. cichych dźwięków emitowanych przez ludzkie ucho. Jak tłumaczy dr Radziszewska, można je wykonać w sposób nieinwazyjny prostym w obsłudze urządzeniem wielkości słuchawki telefonicznej. Wystarczy krótkie przeszkolenie personelu.

Z końcem 2003 roku Fundacja Jurka Owsiaka chce przekazać program i jego wyniki Ministerstwu Zdrowia, by mogło ono go kontynuować.

em, pap