Loeb i Hirvonen zaatakują w Hiszpanii od startu do mety

Loeb i Hirvonen zaatakują w Hiszpanii od startu do mety

Na trasach rozpoczynającego się w piątek Rajdu Hiszpanii, przedostatniej eliminacji mistrzostw świata, walkę o punkty w klasyfikacji toczyć będą jej współliderzy - Francuz Sebastien Loeb i Fin Mikko Hirvonen. Obaj zapowiadają atak od startu do mety.
Po 11 tegorocznych imprezach siedmiokrotny mistrz świata Loeb i jego najgroźniejszy rywal w walce o tytuł - Hirvonen mają po 196 punktów i zaledwie o trzy wyprzedzają trzeciego pretendenta - Francuza Sebastiena Ogiera. Do remisowej sytuacji doprowadził Rajd Francji, którego Loeb nie ukończył po awarii auta. Imprezę wygrał Ogier, a trzeci był Hirvonen, dzięki czemu został współliderem MŚ.

- Faworytem jest Sebastien, w końcu nie przypadkiem był siedem razy mistrzem świata - przyznał szef ekipy Citroena Olivier Quesnel, dodając, że zespół jest w stanie zapewnić swemu liderowi niezawodny i bardzo szybki samochód. Sam Loeb, który zwyciężał w hiszpańskim rajdzie od 2005 roku, powiedział: "Moja taktyka jest bardzo prosta - pełnym gazem od startu do mety". Jak stwierdził, na tym etapie rywalizacji nie ma już miejsca na kalkulacje. Zdaje sobie też sprawę, że aby zwyciężyć, musi podjąć ryzyko. Nie niepokoi się też zbytnio, że ruszy pierwszy na trasę odcinków specjalnych, "zamiatając" drogę przed jadącymi za nim rywalami.

W podobnym duchu wypowiada się Hirvonen. - Każdy zakręt trzeba pokonać z maksymalną prędkością, bowiem jedyna droga do tytułu mistrzowskiego to zwycięstwa w dwóch ostatnich imprezach sezonu. To walka o wszystko, ze świadomością ryzyka, które obaj podejmiemy. Muszę pojechać dobrze w Hiszpanii, aby w Wielkiej Brytanii (ostatnia eliminacja MŚ - red.) walczyć o tytuł. Wierzę, że mogę tego dokonać - powiedział przed startem fiński kierowca.

Trzeci w klasyfikacji Sebastien Ogier ma niewielką stratę do prowadzącej dwójki, ale zdaje sobie sprawę, że jest drugim kierowcą teamu Citroen i jego głównym zadaniem jest asekurowanie utytułowanego kolegi z zespołu. We Francji szansę otworzyła przed nim awaria samochodu Loeba, ale takie przypadki zdarzają się mistrzowi świata bardzo rzadko. Poprzednia miała miejsce trzy lata temu.

Na liście zgłoszeń znalazło się ponad 60 załóg, startujących w trzech kategoriach - mistrzostwach świata WRC, SWRC (auta S2000) oraz PWRC (samochody produkcyjne). Są wśród nich trzy polskie: Michał Kościuszko z pilotem Maciejem Szczepaniakiem, którzy od początku sezonu rywalizują mistrzostwach PWRC i zajmują obecnie czwartą pozycję oraz Mariusz Woźniczko z Danielem Leśniakiem i Rafał Stalmach z Michałem Kaźmierczakiem (obie załogi Ford Fiesta R2).

Rajd, którego bazą będzie miasto Salou, położone na Costa Daurada w prowincji Tarragona, rozpocznie się w piątek przed południem. W każdym z trzech dni imprezy odbędzie się po sześć odcinków specjalnych, długości od 18,5 po aż 46 kilometrów. W programie ostatniego dnia (niedziela) znalazł się również dwukrotny przejazd bardzo krótkiego, pokazowego odcinkach specjalnego Coll de la Teixeta (4,2 km).

pap, ps

Czytaj także

 0