We wtorek, w trakcie konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty był pytany przez dziennikarzy głównie o ceremonię ślubowania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Ze względu na to, że prezydent Karol Nawrocki przyjął tylko dwie z sześciu kandydatur legalnie wybranych przez Sejm sędziów do TK, to ci ślubowali (wobec prezydenta oczywiście) w siedzibie polskiego parlamentu. Wraz z nimi w ceremonii brali udział też ci „zaakceptowani” przez prezydenta, więc odbyli ślubowanie drugi raz w geście solidarności z innymi nowo powołanymi.
Włodzimierz Czarzasty starł się z dziennikarzem
Marszałek Sejmu został zapytany przez dziennikarza kanału Wolność TV o to, czy "jeszcze jakieś alternatywne ślubowania w innych instytucjach", co było odniesieniem do wspomnianej uroczystości w Sejmie z udziałem sędziów TK.
Na kontrę Czarzastego nie trzeba było długo czekać. Marszałek podał przykład polityków PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego.
– Proszę pana, rozważałem właśnie ostatnio taką sytuację. Bo jeżeli pan Romanowski i Ziobro przestaną być posłami, to wtedy PiS zgłosi dwie osoby na ich miejsce i będzie trzeba przyjąć ich ślubowanie. Więc poinformuję pana tak jak prezydent, czy przyjmę, czy nie przyjmę – powiedział polityk cytowany przez naTemat.
To nie był koniec riposty Czarzastego
Ale to nie był koniec riposty Czarzastego. Polityk ironicznie rzucił w stronę dziennikarza: “Podoba się panu ta odpowiedź? Bo widzę, że pan smutek jakiś złapał na twarzy. Uuu, to straszna sprawa” – powiedział.
W tym momencie do akcji wkroczył dyrektor Biura Obsługi Medialnej Sejmu Lech Sołtys, który poprosił tym razem o "kolejne poważne pytania".
Los Ziobry i Romanowskiego niepewny. Na Węgrzech raczej nie zostaną
Los przebywających w ramach azylu politycznego posłów PiS Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego jest niepewny. Peter Magyar, przywódca zwycięskiej partii TISZA w węgierskich wyborach zapowiedział jeszcze przed nimi, że gdy jego ugrupowanie dojdzie do władzy, to anuluje azyl dla obu polityków.
Czytaj też:
Karol Nawrocki ma powód do zmartwień? Sondaż pokazał pewien problemCzytaj też:
Węgry nie będą miały tak łatwo jak Polska. KE stawia trudne warunki Magyarowi
