Najciekawszym spotkaniem czwartego dnia rywalizacji PŚ było spotkanie Serbii z Niemcami. Mistrzynie Europy w Japonii grają w mocno okrojonym składzie - bez Jeleny Nikolic, Mai Ognejovic, Sonji Malagurski, a najlepsza zawodniczka europejskiego czempionatu - Joava Brakocevic jest zupełnie bez formy. Z kolei trener niemieckiej reprezentacji Giovanni Guidetti zabrał na Puchar Świata wszystkie najlepsze zawodniczki, a jego zespół ma spore szanse, by zapewnić sobie olimpijskie paszporty.
W Tojamie Niemki zrewanżowały się za porażkę w finale mistrzostw Europy i po ponad dwugodzinnym pojedynku wygrały 3:2. Najwięcej punktów dla niemieckiej drużyny zdobyły Angelina Gruen i Małgorzata Kożuch - po 22; dla Serbii - Milena Rasic - 23.
Nieoczekiwanie punkt straciły Brazylijki, które przegrały dwa sety z Koreą Południową. Azjatki we wcześniejszych meczach nie zdobyły nawet seta i zamykały tabelę. Na czele klasyfikacji z kompletem zwycięstw plasują się Amerykanki, które gładko pokonały Kenię 3:0.
pap, ps