Będący pod wpływem alkoholu proboszcz prawosławnego kościoła z Kalisza "awanturował się" w domu, na miejsce przyjechała policja - pisze "Super Express".
Jak poinformował "SE", proboszcz trafił do policyjnej izby zatrzymań. Policja pojawiła się w jego domu po tym, jak duchowny "będący pod wpływem alkoholu awanturował się, a jeden z domowników poinformował funkcjonariuszy o możliwości popełnienia przestępstwa gróźb karalnych" - relacjonowała, cytowana przez "SE", Anna Jaworska-Wojnicz z kaliskiej policji.
Według SE, duchowny jest m.in. więziennym kapelanem, ma żonę i córkę.
zew, "Super Express"
Według SE, duchowny jest m.in. więziennym kapelanem, ma żonę i córkę.
zew, "Super Express"
