Dwa lata temu podejrzanego o brutalne zabójstwo rodziny w Gdańsku skazano w Kaliningradzie na karę 10 miesięcy kolonii karnej o złagodzonym rygorze. Wymierzając karę dla Samira S. za nielegalne posiadanie broni rosyjski sąd brał pod uwagę m.in. stan zdrowia oskarżonego, a także inne okoliczności łagodzące - poinformowały "Fakty" TVN.
Samir S. został zatrzymany w 2011 roku po tym, jak podczas rutynowej kontroli na dworcu kolejowym w Kaliningradzie wylegitymował się podrobionym dokumentem funkcjonariusza rosyjskiego MSW. Po przeszukaniu okazało się, że miał przy sobie pistolet kalibru 5,6 mm, 10 sztuk amunicji i domowej roboty tłumik. Podczas procesu Samir S. tłumaczył, że broń znalazł w reklamówce.
Wśród okoliczności łagodzących, które wymienił sąd wymierzając karę Samirowi S. w 2011 roku znalazł się młody wiek oskarżonego oraz jego stan zdrowia.
32-latni Samir S. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Jest podejrzany o zabójstwo trzyosobowej rodziny.
Ciała kobiety, mężczyzny oraz ich 14-miesięcznego dziecka znaleziono w jednym z mieszkań w centrum Gdańska.
ja, TVN24
Wśród okoliczności łagodzących, które wymienił sąd wymierzając karę Samirowi S. w 2011 roku znalazł się młody wiek oskarżonego oraz jego stan zdrowia.
32-latni Samir S. najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Jest podejrzany o zabójstwo trzyosobowej rodziny.
Ciała kobiety, mężczyzny oraz ich 14-miesięcznego dziecka znaleziono w jednym z mieszkań w centrum Gdańska.
ja, TVN24
