Mieszkańcy Wrocławia zaczynają przyzwyczajać się do widoku przepełnionych kubłów na śmieci. Urzędnicy tłumacza, że to nie ich wina, tylko mieszkańców, którzy – zdaniem władz miasta – wyrzucają do koszy więcej śmieci niż wcześniej.
Dyrektor spółki Ekosystem Bartosz Małysa przyznał, że firma przez tydzień otrzymała łącznie 1150 zgłoszeń od mieszkańców Wrocławia. - Dzwonili i mówili, że są przepełnione kontenery, brakuje pojemników na odpady – stwierdził. Podkreślił, że jego pracownicy zareagowali na 97 proc. zgłoszeń. Mieszkańcy nie kryją oburzenia, a urzędnicy tłumaczą, że po 1 lipca mieszkańcy zaczęli wyrzucać więcej śmieci. - Nagle przybyło ich aż 40 procent – ocenili.
eb, tvn24.pl
eb, tvn24.pl
