Amerykanin rzucił się z mostu do rzeki Clark Fork pod East Missoula w stanie Montana. Trafił w innego mężczyznę, pływającego w rzece i złamał mu nogi - informuje Missoulian.com.
Mieszkaniec amerykańskiego miasta Missoula w stanie Montana Andy Hill uprawiał tzw. floating (dosł. unoszenie się na wodzie) - relaksacyjne unoszenie się w bezruchu na powierzchni wody. Jego chwilę relaksu zakłócił Amerykanin, który rzucił się z mostu do rzeki i trafił w jego nogi, łamiąc je. - Ni stąd, ni zowąd poczułem olbrzymi ból i znalazłem się pod wodą - powiedział cytowany przez Missoulian.com Hill. Mężczyzna, który zeskoczył z mostu pomógł poszkodowanemu dostać się na brzeg. W szpitalu okazało się, że Hill ma złamane kości strzałkowe obu nóg i czeka go długa rekonwalescencja. Policja rozważa postawienie mężczyźnie, który skoczył z mostu zarzutów. - Jestem rozwścieczony, że znalazłem się w takiej sytuacji - powiedział Hill.
sjk, Missoulian.com
sjk, Missoulian.com
