Terlikowski: w ciało kobiety w kaloszach się nie wchodzi

Terlikowski: w ciało kobiety w kaloszach się nie wchodzi

Tomasz Terlikowski (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Osoby korzystające z usług prostytutek mówią o prezerwatywach "kalosze". Większość klientów nie ma ochoty na seks w kaloszu, więc szuka sobie pań, które zgodzą się na „seks” bez „kalosza” - pisze na portalu Fronda.pl Tomasz Terlikowski.
"Znacie zapewne wszyscy stare polskie przysłowie, że w „kaloszach nie wchodzi się na salony”. A ciało kobiety (tak samo zresztą jak mężczyzny) jest nie tylko salonem, ale wręcz »świątynią Ducha Świętego«, i dlatego nie należy do niej wchodzić w kaloszach" - pisze redaktor Terlikowski. Dodaje, że "kalosze" bezczeszczą ludzką miłość i niszczą jej otwartość na życie. Jego zdanie, mężczyzna używający prezerwatywy mówi Bogu, że wie lepiej niż On, co dla niego dobre. "Nie ma prostszej drogi do niszczenia miłości i małżeństwa niż właśnie takie myślenie" - podsumowuje red. Terlikowski.
sjk, fronda.pl

Czytaj także

 5
  • Lucek XVI   IP
    Gdy się czyta takie teksty,to człowiek ma ochotę założyć jeden wielki kalosz.Strzeżonego...itd.
    Ani chybi,leciał samolotem.
    • wlodas1959   IP
      terlikowski prostaku bog seksu nie uprawia a meszczyzna tak a czy w '' kaloszach '' czy nie to jest jego sprawa i partnerki a napewno nie twoja i twojej pseudo religi.A ty jak ham wchodzisz w kaloszach w zycie ludzkie i sie wymadrzasz jestes wyzuty ze wszelkiej przyzwoitosci jak ta cala wasza wiara pilnuj gorow w kuchni ludzie bez twoich natrestw wiedza jak zyc frajerze.RAMEN
      • glenn   IP
        A powiedziawszy to.......szybko kupił parę "kaloszy" i udał się do salonu masażu erotycznego.
        • Martyna   IP
          ale korzystanie z usług prostytutek jest w porządku, wnioskowac tez można, że można korzystać z usług tych pań na dodatek nie należy a nawet nie można tego robić w prezerwatywach, na chwałę Panu!
          • Tommmmmm   IP
            A Pan Terlikowski to skąd takie rzeczy wie?