- Jeśli będą chcieli nadal uczestniczyć w ustawkach, nie będą już tak dyspozycyjni - w ten sposób sędzia uzasadniał skazanie sześciu pseudokibiców Lecha Poznań, uczestników napaści na autokary fanów Gorzowskiego Klubu Piłkarskiego, na rok prac społecznych.
Z 18 pseudokibiców Lecha oskarżonych w tej sprawie ostatecznie skazano tylko sześciu. Przebieg procesu został utajniony, ponieważ sędziowie obawiali się, iż fani Lecha będą zakłócali rozprawy. Każdy ze skazanych musi w ciągu miesiąca pracować społecznie przez 30 godzin. - Oskarżeni najwyraźniej posiadają zbyt dużo energii życiowej i czasu. Praca pozwoli na lepsze wykorzystanie ich aktywności fizycznej, wspomoże ukształtowanie społecznie pożądanych postaw - argumentował sędzia. Dodał, że taka kara sprawi iż "oskarżeni nie będą już tak dyspozycyjni jak dotąd", bo "oprócz dotychczasowych obowiązków rodzinnych i zawodowych będą musieli regularnie pracować na cele społeczne".
Sąd skazał jedynie 6 z 18 pseudokibiców, bo pozostałych nie udało się zidentyfikować na nagraniu z miejscu ataku na autokary fanów Gorzowskiego Klubu Piłkarskiego. Adwokaci skazanych odwołali się od wyroku.
arb, "Gazeta Wyborcza"
Sąd skazał jedynie 6 z 18 pseudokibiców, bo pozostałych nie udało się zidentyfikować na nagraniu z miejscu ataku na autokary fanów Gorzowskiego Klubu Piłkarskiego. Adwokaci skazanych odwołali się od wyroku.
arb, "Gazeta Wyborcza"
