- Tryb przyspieszony został uchylony. Sprawa została przekazana prokuratorowi - powiedział Witold Kabański, adwokat kobiety, która prowadząc samochód pod wpływem alkoholu wpadła do przejścia podziemnego w centrum Warszawy.
- Nie chcę antycypować, jaki wyrok zapadnie, ale niewątpliwie za tego typu szkody zapłaci osoba uznana za sprawcę tego zdarzenia - mówił mec. Kabański.
Sąd nie wydał dziś wyroku, gdyż uznał za konieczne zbadanie poczytalności oskarżonej, która już wcześnie była zatrzymywana za jazdę po pijanemu.
Kobiecie zakazano opuszczania kraju i poddano ją nadzorowi policyjnemu. Adwokat zapowiedział, że w tej sprawie zostanie złożone zażalenie.
sjk, TVN24/x-news