Pod schodami prowadzącymi do głównego wejścia Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie znaleziono ciało mężczyzny – informuje "Gazeta Wyborcza".
Przy zwłokach nie znaleziono żadnych dokumentów, nie wiadomo także jak długo ciało leżało pod schodami. Funkcjonariusze policji podejrzewają, że mężczyzna był bezdomny i schował się pod schodami, żeby przenocować. Schody są podgrzewane przez instalację antyoblodzeniową, więc jest pod nimi ciepło.
Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ rozpoczęła w tej sprawie śledztwo. - Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały brak objawów śmierci zadanej. Biegli pobrali tkanki do badań toksykologicznych i próbki DNA, do ustalenie tożsamości zmarłego - poinformował Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
- Schody znajdują się w miejscu ogólnodostępnym, a samo miejsce znalezienia zwłok nie jest widoczne dla osób korzystających ze schodów - powiedziała rzeczniczka częstochowskiej policji podinsp. Joanna Lazar. I zapewniła, że "trwają czynności celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji".
dż, Gazeta Wyborcza
Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ rozpoczęła w tej sprawie śledztwo. - Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały brak objawów śmierci zadanej. Biegli pobrali tkanki do badań toksykologicznych i próbki DNA, do ustalenie tożsamości zmarłego - poinformował Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.
- Schody znajdują się w miejscu ogólnodostępnym, a samo miejsce znalezienia zwłok nie jest widoczne dla osób korzystających ze schodów - powiedziała rzeczniczka częstochowskiej policji podinsp. Joanna Lazar. I zapewniła, że "trwają czynności celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji".
dż, Gazeta Wyborcza
