Pijany kierowca zabił kobietę. Nie wiedział, że uderzył w człowieka

Pijany kierowca zabił kobietę. Nie wiedział, że uderzył w człowieka

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Pijany kierowca zabił kobietę. Nie wiedział, że uderzył w człowieka (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
24-latek po kilkukrotnej zmianie zeznań przyznał, że pił w pracy i prowadził samochód, ale okoliczności wypadku są dla niego niejasne. - Stwierdził, że w czasie jazdy uderzył w coś, ale nie przypuszczał, że mógł uderzyć w człowieka. Nie zatrzymał się, odjechał do domu -opowiadał o przebiegu przesłuchania w TVN24 prokurator Wincent Bryja.
Jadący osobowym BMW 24-latek stracił panowanie nad kierownicą i z dużą siłą uderzył w kobietę idącą poboczem z dwójką dzieci. Dwóm dziewczynkom w wieku 6 i 13 lat nie stało się nic poważnego, ponieważ na moment przed zderzeniem zostały wepchnięte przez matką do rowu. 40-letnia mieszkanka Skawy, mimo niemal natychmiastowej reanimacji, zmarła po 40 minutach.

24-latek został skazany na 3 miesiące aresztu, usłyszał też zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu i ucieczkę z miejsca zdarzenia, za co grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Według relacji prokuratora obecnego przy przesłuchaniu, oskarżony skorzystał z prawa do odmowy zeznań, kiedy został zapytany o ilość wypitego alkoholu. Po zatrzymaniu, musiał zostać poddany przymusowemu pobieraniu krwi do przeprowadzenia testów. Przyznał tylko, że pił w pracy.

Policja po wstępnych rozmowach z kolegami 24-latka z pracy sugeruje, że oskarżony mógł wypić nawet litr wódki. Był on również 3 lata temu skazany już za jazdę po spożyciu alkoholu, odebrano mu wtedy prawo jazdy na 2 lata.

DK, TVN24.pl
 1

Czytaj także